A jednak. Nagły komunikat ws. Szymona Marciniaka. To już niemal pewne
Rewanżowe pojedynki LM odbędą się w dniach 5-6 maja. Póki co nie poznaliśmy obsady sędziowskiej na mecze, które zdecydują o losach najważniejszego europejskiego trofeum. Wiele osób zastanawiało się, czy rozjemcą jednego z hitowych pojedynków może stać się Szymon Marciniak. Najnowszy komunikat ws. polskiego arbitra prawdopodobnie rozwiewa wszelkie wątpliwości.

Do półfinałów tegorocznej edycji Ligi Mistrzów awansowały cztery niekwestionowane potęgi europejskiego futbolu - Arsenal, Atletico Madryt,PSG oraz Bayern Monachium. Bawarski gigant trafił na Paryżan, podczas gdy w równoległej części tabelki doszło do angielsko-hiszpańskiego pojedynku.
Pierwsze starcia między wymienionymi ekipami odbyły się w dniach 28-29 kwietnia. Rewanżowe pojedynki zostaną natomiast rozegrane 5 oraz 6 maja. Wpierw Atletico uda wówczas się do Londynu, a dzień później PSG wybierze się na ikoniczną Allianz Arena, aby tam wyłonić drugiego finalistę tegorocznej edycji LM.
Póki co nie wiemy jednak, którzy sędziowie zostaną oddelegowani do roli rozjemców tych arcyważnych pojedynków. To naturalnie otwierało furtkę dla najpopularniejszego polskiego arbitra - Szymona Marciniaka.
Ekstraklasa wydała komunikat ws. Szymona Marciniaka. To rozwiewa wątpliwości
29 kwietnia na stronie PZPN-u pojawił się oficjalny komunikat w sprawie obsady sędziowskiej na 31. kolejkę PKO BP Ekstraklasa. Przy meczu Radomiaka Radom z Lechią Gdańsk, który dobędzie się 4 maja o godzinie 19:00, widnieją nazwiska Szymona Marciniaka oraz jego sędziowskiego teamu.
Ten komunikat niemalże rozwiewa wątpliwości w kwestii szans Polaka na poprowadzenie hitowego meczu LM. Mało prawdopodobne jest bowiem, aby przy ewentualnym starciu międzynarodowym, przyznano mu w niemalże tym samym czasie również starcie na krajowym podwórku.
Tego typu rozstrzygnięcie można uzasadnić na kilka sposobów. Z pewnością duży wpływ na decyzję międzynarodowych organów (w tym przypadku UEFY) może mieć fakt niedawnych problemów zdrowotnych polskiego arbitra. Warto przypomnieć, że Marciniak zmagał się z bólami kręgosłupa. Z ich powodu musiał on między innymi odpuścić sobie sędziowanie starcia Liverpoolu z Galatasarayem (1/8 finału LM).
Marciniak znalazł się w gronie arbitrów, którzy są brani pod uwagę jako sędziowie tegorocznego mundialu. Z tego względu UEFA mogła zdecydował się na "oszczędzanie" powracającego do zdrowia Polaka.












