9:3. Tak Polak zapisał się w historii Ligi Mistrzów. Nie będzie starcia z Barceloną
Na pożarcie Karabach Agdam z Mateuszem Kochalskim w podstawowym składzie przyjechał St. James' Park, aby rozegrać rewanżowe spotkanie z Newcastle United. W pierwszym meczu przedstawiciel Premier League triumfował aż 6:1. Tydzień później po sześciu minutach gospodarze prowadzili już 2:0. Szykował się kolejny pogrom. Ostatecznie Newcastle zwyciężyło 3:2 i zameldowało się w 1/8 finału Ligi Mistrzów.

Mateusz Kochalski to podstawowy bramkarz Karabachu Agdam, choć w rozgrywkach ligowych nie zawsze pojawia się we wyjściowym składzie. Inaczej jest w europejskich pucharach. Tam polski bramkarz gra dosłownie wszystko. Jego drużyna niespodziewanie zajęła 22. miejsce fazie ligowej, dzięki czemu awansowała do play-offów.
W nich klub z Azerbejdżanu trafiła na Newcastle United. Pierwsze spotkanie zostało rozegrane 18 lutego. Karabach na własnym stadionie poległ aż 1:6. Nie były to jedyne fatalne wieści dla naszego rodaka. "25-latek wyrównał wynik Dominika Takaca ze Slovana Bratysława dotyczący największej liczby goli wpuszczonej przez bramkarza w jedne edycji Champions League. Kochalski i Takac dobili tu do poziomu 27 straconych bramek" - pisał Paweł Czechowski z Interii Sport.
Karabach nie dokonał niemożliwego. Kolejny koszmar Kochalskiego
Rewanż został rozegrany we wtorkowy wieczór. Niestety już po kilku minutach jasnym stało się, że Kochalski został samodzielnym rekordzistą w niechlubnym zestawieniu. Newcastle na St. James' Park błyskawicznie objęło dwubramkowe prowadzenie po golach Sandro Tonaliego i Joelinton. Gospodarzom nie przeszkadzał fakt, że grali w nieco rezerwowym składzie. Całkowicie kontrolowali to, co dzieje się na boisku.
Bezradny golkiper Karabachu robił, co mógł, aby zatrzymać rozpędzonych gwiazdorów Newcastle, jednak klub z Premier League był zwyczajnie zbyt silny. Azerowie sporadycznie wybierali się pod pole karne zespołu Eddie'ego Howe'a, czasami stwarzali zagrożenie. Po pierwszej połowie oba zespoły schodziły do szatni przy wyniku 2:0.
W drugiej części gry działo się już zdecydowanie więcej, zwłaszcza z perspektywy gości. Camilo Duran zdobył bramkę kontaktową, jednak później na 3:1 podwyższył Sven Botman. Później rzut karny zmarnował Marko Janković, ale drugą bramkę dla Karabachu zdobył Elvin Cafarquliyev. Tym samym Azerowie przegrywali już tylko 2:3. W perspektywie dwumeczu nie mieli już praktycznie żadnych szans na sprawienie sensacji, jednak w samym rewanżu zaprezentowali się naprawdę solidnie.
Między słupkami kilkukrotnie popisywał się Kochalski. Polak odważnie wychodził do podań prostopadłych. Ogólnie rzecz biorąc, mimo masowo wpuszczanych goli w Lidze Mistrzów, nasz rodak jest jednym z najlepszych zawodników w swoim zespole. Wyrobił sobie markę na arenie międzynarodowej wieloma efektownymi interwencjami.
Finalnie Newcastle wygrało 3:2, a w dwumeczu triumfowało aż 9:3. Mateusz Kochalski tym samym w tej edycji Ligi Mistrzów wyciągał piłkę z siatki łącznie 30 razy w dziesięciu spotkaniach. W 1/8 finału ekipa z Premier League zagra z Barceloną lub Chelsea. Losowanie odbędzie się w piątek 27 lutego.













