Reklama

Reklama

4. kolejka Ligi Mistrzów: Crvena Zvezda Belgrad - Tottenham Hotspur Londyn 0-4 (0-1)

W spotkaniu 4. kolejki Ligi Mistrzów, które rozegrane zostało 6 listopada, jedenastka Crvena Zvezda przegrała wysoko z Tottenhamem Londyn 0-4 (0-1). Mecz na Stadionie Rajko Mitić w Belgradzie obejrzało 42 381 widzów.

W  spotkaniu 4. kolejki Ligi Mistrzów, które rozegrane zostało 6 listopada, jedenastka Crvena Zvezda przegrała wysoko  z Tottenhamem Londyn  0-4 (0-1). Mecz na Stadionie Rajko Mitić w Belgradzie obejrzało 42 381 widzów.

Drużyna Crvena Zvezda przed meczem zajmowała 24. pozycję w tabeli, co oznacza, że każdy punkt był dla niej na wagę złota.

Obie drużyny grały dotychczas ze sobą tylko raz. Mecz zakończył się zwycięstwem zespołu Tottenhamu Londyn (”Koguty”).

Od pierwszych minut drużyna ”Koguty” zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony zespołu Crvena Zvezda była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. Na kwadrans przed końcem pierwszej połowy kartkę dostał Eric Dier z ”Koguty”.

Szczęście uśmiechnęło się do ”Koguty” w 34. minucie spotkania, gdy Giovani Lo Celso zdobył pierwszą bramkę. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Tottenhamu Londyn.

Reklama

Na drugą połowę zespół Crvena Zvezda wyszedł w zmienionym składzie, za Marka Gobeljicia wszedł Jander.

Jedenastka Crvena Zvezda ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystała drużyna gości, strzelając kolejnego gola. W 57. minucie wynik na 0-2 podwyższył Heung-min Son. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego piąte trafienie w sezonie. Przy strzeleniu gola pomagał Dele Alli.

W 61. minucie swoją drugą bramkę w tym meczu zdobył Heung-min Son z ”Koguty”. Asystę przy golu zaliczył Danny Rose.

W 62. minucie Dele Alli zastąpił Christiana Eriksena. W tej samej minucie Dušan Jovančić został zmieniony przez Cañasa, a za Mateo Garcíę wszedł na boisko Richmond Boakye, co miało wzmocnić jedenastkę Crvena Zvezda. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Heung-min Sona na Kouassiego Sessegnona. Na 25 minut przed zakończeniem drugiej połowy arbiter pokazał kartkę Njegošowi Petroviciowi, zawodnikowi gospodarzy.

Trzeba było trochę poczekać, aby Christian Eriksen wywołał eksplozję radości wśród kibiców Tottenhamu Londyn, zdobywając kolejną bramkę w 85. minucie starcia. Bramka padła po podaniu Kouassiego Sessegnona.

W 86. minucie w zespole Tottenhamu Londyn doszło do zmiany. Oliver Skipp wszedł za Giovaniego Lo Celsa. W drugiej minucie doliczonego czasu gry kartkę dostał Oliver Skipp, piłkarz Tottenhamu Londyn. Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 0-4.

Drużyna ”Koguty” zamurowała swoją bramkę, praktycznie nie atakowała, a akcje jej zawodników pod bramką rywali można policzyć na palcach jednej ręki.

Arbiter przyznał jedną żółtą kartkę zawodnikom gospodarzy, natomiast piłkarzom Tottenhamu Londyn pokazał dwie.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Obie drużyny będą miały 20-dniową przerwę w rozgrywkach. Dopiero 26 listopada jedenastka Tottenhamu Londyn zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Olympiakos Pireus. Tego samego dnia Bayern Monachium zagra z jedenastką Crvena Zvezda na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL