Reklama

Reklama

25 tysięcy kibiców spodziewanych na meczu Lech - FK Sarajewo

Mecz Lecha Poznań z FK Sarajewo może obejrzeć na stadionie nawet ponad 25 tysięcy widzów. Do Poznania wybiera się grupa ok. 300 fanów bośniackiego zespołu, których pobyt w Polsce zabezpieczy policja.

2. runda eliminacji Ligi Mistrzów. Sprawdź zestaw par - kliknij!

Lechici przed tygodniem wygrali pierwsze spotkanie w stolicy Bośni i Hercegowiny 2:0, co stawia ich w roli zdecydowanego faworyta dwumeczu. Kibice w Poznaniu najwyraźniej zatęsknili za europejskimi pucharami, bowiem jak poinformował rzecznik prasowy Lecha Łukasz Borowicz, na dwa dni meczem stadion jest już wypełniony w połowie.

Reklama

"Mecz cieszy się sporym zainteresowaniem. Mamy w tej chwili sprzedanych ponad 20 tysięcy miejsc, liczymy, że spotkanie obejrzy 25, może nawet 30 tysięcy kibiców" - powiedział.

Do Poznania wybiera się kilkusetosobowa grupa sympatyków mistrza Bośni. "Klub wysłał zapotrzebowanie na 500 biletów, ale na tę chwilę mamy informacje, że będzie to grupa ok. 300 kibiców" - dodał Borowicz.

Tydzień temu przed pierwszym spotkaniem obu zespołów w Bośni, w podsarajewskiej miejscowości Wogoszczy doszło to starcia kibiców obu drużyn. Kilkanaście osób z różnymi obrażeniami trafiło do szpitala. Poznańska policja jest przygotowana do zabezpieczenia pobytu fanów FK Sarajewo.

"Mecz piłkarski w Poznaniu to dla żadna nowość dla nas. Przyjeżdżają do nas kluby, za którymi fani Lecha nie przepadają i to w bardziej licznych grupach. Z naszych informacji wynika, że będzie to przejazd zorganizowany, dlatego też cała trasa zostanie zabezpieczona, a kibice gości będą pod naszą opieką" - powiedział PAP Maciej Święcichowski z biura prasowego wielkopolskiej policji.

Kibice z Bośni mają pojawić się w stolicy Wielkopolski krótko przed meczem i bezpośrednio zostaną skierowani na stadion.

"Jesteśmy świadomi zdarzeń, jakie miały miejsce przed pierwszym meczem, dlatego wszelkie scenariusze będą brane uwagę. Mam jednak nadzieję, że przez ten tydzień ochłonęły już głowy i liczymy, że wszyscy skupią się tylko na aspekcie sportowym tego wydarzenia" - dodał.

O bezpieczeństwo kibiców gości mają też zadbać sami Bośniacy. Jak poinformował za pośrednictwem portalu sportsport.ba dyrektor generalny FK Dino Selimovic, do Polski wybierają się przedstawiciele agencji ds. bezpieczeństwa Securitas oraz ministerstwa spraw wewnętrznych.

"Podejmujemy te wszystkie działania, aby nasi kibice bezpiecznie dotarli do Poznania i bezpiecznie wrócili do domu" - podkreślił Selimovic.

Piłkarze FK Sarajewo w Poznaniu spodziewani są już w poniedziałek. We wtorek o godz. 20.00 na głównej płycie INEA Stadion przeprowadzą trening.

Początek środowego meczu o godz. 20.45. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje