Reklama

Reklama

1. kolejka Ligi Mistrzów: Real Madryt - Szachtar Donieck 2-3 (0-3)

21 października na Estadio Alfredo Di Stéfano w Madrycie odbyło się starcie 1. kolejki Ligi Mistrzów pomiędzy drużynami Realu i Szachtaru. Mecz zakończył się zwycięstwem Szachtaru 3-2.

21 października  na Estadio Alfredo Di Stéfano w Madrycie odbyło się starcie  1. kolejki Ligi Mistrzów pomiędzy drużynami Realu  i Szachtaru. Mecz zakończył się zwycięstwem Szachtaru 3-2.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą dwa razy. Zespół Realu (”Królewscy”) wygrał dwa razy, nie przegrywając żadnego spotkania.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. W ósmej minucie po gwizdku arbitra oznaczającego początek spotkania arbiter pokazał kartkę Viktorowi Kornience, piłkarzowi Szachtaru.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Szachtaru w 29. minucie spotkania, gdy Tetê zdobył pierwszą bramkę. Asystę zaliczył Viktor Kornienko.

Reklama

W 33. minucie bramkę samobójczą strzelił zawodnik ”Królewskich” Raphael Varane. W 34. minucie kartkę dostał Asensio z Realu.

Pod koniec pierwszej połowy rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. Na trzy minuty przed zakończeniem pierwszej połowy na listę strzelców wpisał się Manor Solomon. Przy strzeleniu gola asystę zaliczył Tetê.

Na drugą połowę zespół ”Królewskich” wyszedł w zmienionym składzie, za Rodryga wszedł Karim Benzema.

Niedługo później Luka Modrić wywołał eksplozję radości wśród kibiców ”Królewskich”, strzelając gola w 54. minucie spotkania. Asystę przy bramce zaliczył Marcelo.

W 59. minucie Luka Jović został zastąpiony przez Viníciusa Júniora. W tej samej minucie wynik ustalił Vinícius Júnior. Niedługo później trener ”Królewskich” postanowił wzmocnić linię pomocy i w 70. minucie zastąpił zmęczonego Lukę Modricia. Na boisko wszedł Toni Kroos, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska.

W 83. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Valeriego Bondara z Szachtaru, a w 87. minucie Édera Militão z drużyny przeciwnej. W 86. minucie w drużynie Szachtaru doszło do zmiany. Heorhii Sudakov wszedł za Dentinha. Po chwili trener Szachtaru postanowił bronić wyniku. W drugiej minucie doliczonego czasu meczu postawił na defensywę. Za pomocnika Manora Solomona wszedł Vitão, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi Szachtaru utrzymać prowadzenie.

Dwie minuty później w drużynie Szachtaru doszło do zmiany. Bohdan Viunnik wszedł za Marcosa Antonia. Zespołowi Realu zabrakło czasu, żeby zadać decydujący cios i spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem jedenastki Szachtaru.

Piłkarze obu drużyn obejrzeli po dwie żółte kartki.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższy wtorek drużyna Szachtaru będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Inter Mediolan. Tego samego dnia Borussia VfL Moenchengladbach będzie rywalem jedenastki Realu w meczu, który odbędzie się w Mönchengladbach.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL