Wulgarne sceny w Krakowie. Ukraińcy reagują na zachowanie kibiców Lecha. "Znowu"
Mecz Szachtar Donieck - Lech Poznań przyniósł wiele emocji, ale nie tylko sportowych. Goście wygrali, ale z awansu do ćwierćfinału Ligi Konferencji cieszył się zespół z Ukrainy. Tymczasem w tamtejszych mediach więcej niż o wyniku mówi się o zachowaniu kibiców Kolejorza. W sieci natychmiast pojawiły się nagrania, które wywołały irytację na Ukrainie.

Przed tygodniem Szachtar Donieck wygrał w Poznaniu z Lechem 3:1 i zrobił wielki krok w stronę awansu do ćwierćfinału Ligi Konferencji. W czwartkowym rewanżu Poznaniacy mieli wielką szansę, aby odwrócić losy dwumeczu. Goście do przerwy prowadzili 2:0 po golach Mikaela Ishaka. W 64. minucie Joao Moutinho trafił do własnej bramki i to przekreśliło nadzieje Kolejorza na awans. Podopieczni Nielsa Frederiksena wygrali 2:1, ale z awansu cieszyli się piłkarze klubu z Doniecka, który swoje domowe mecze rozgrywa w Krakowie.
Kibice Lecha prowokowali Ukraińców? Nagrania nie pozostawiają wątpliwości
Ukraińskie media są zadowolone, że Szachtar wywalczył awans do najlepszej ósemki rozgrywek, ale zdecydowanie więcej miejsca poświęcają zachowaniu kibiców gości. Portal ukrfootball.ua podkreślił, że doszło do skandalu. - Kibice Lecha zaaranżowali brudną prowokację przeciwko Szachtarowi - czytamy.
Mianowicie chodzi o to, że już w trakcie rozgrzewki kibice z Poznania mieli gwizdać na rywali i krzyczeć: "Pie****ć UPA i Banderę" (Ukraińską Armię Powstańczą i Stepana Banderę, którzy odpowiedzialni byli w XX wieku za ludobójstwo Polaków w Wołyniu).
W internecie znalazły się natychmiast nagrania z tego momentu, które opublikowała "Ukraińska Tribuna". - Znowu? Znowu kibice Lecha śpiewali "pie****ć Banderę" oraz "Pamiętamy Wołyń" - podkreślono.
Bardzo podobne sceny miały miejsce przed tygodniem na Enea Stadionie w Poznaniu. - "W pierwszej połowie meczu kibice polskiego klubu krzyczeli z trybun Stadionu Miejskiego w Poznaniu wulgarne hasła - pisała dziennikarka Yevhenia Yakubovskaya w artykule.












