Włosi byli w szoku. 85 tys. Polaków na trybunach. Historyczna szansa klubu Ekstraklasy
Pora na 1/8 finału Ligi Konferencji! W czwartkowy wieczór w akcji zobaczymy dwóch przedstawicieli Ekstraklasy. Najpierw do boju z Szachtarem Donieck ruszy Lech Poznań, a następnie Raków we Florencji rozpocznie starcie z Fiorentiną. Oto wszystkie spotkania w historii, jakie polskie kluby rozegrały przeciwko włoskiemu klubowi. Na jednym z nich pojawiło się... 85 tysięcy kibiców!

W fazie ligowej Ligi Konferencji Raków Częstochowa - jeszcze za kadencji Marka Papszuna - uplasował się na drugim miejscu, zgarniając aż 14 punktów. Dzięki temu - w przeciwieństwie do Jagiellonii i Lecha - nie musiał występować w play-offach. "Medaliki" od razu zameldowały się na etapie 1/8 finału.
Po losowaniu jasnym stało się, że zespół już pod wodzą Łukasza Tomczyka o ćwierćfinał będzie walczył z Fiorentiną. Tym samym Włosi rozegrają drugi z rzędu dwumecz z ekipą reprezentującą Ekstraklasę.
Zaczęło się w 1970 roku. Raków może napisać historię
Dosłownie przed chwilą spotkali się z Jagiellonią w 1/16 finału. W Białymstoku triumfowali 3:0, jednak na własnym, nieco obskurnym stadionie o końcowy rezultat i awans drżeli do samego końca. Zespół Adriana Siemieńca odrobił straty, poległ dopiero w dogrywce (4:2, 4:5 w dwumeczu).
W sezonie 2022/23 Fiorentina w ćwierćfinale LK trafiła na Lecha. Scenariusz był bardzo podobny. Po wygranej Włochów 4:1 w Poznaniu przy ul. Bułgarskiej wszystko wydawało się rozstrzygnięte. Tymczasem na wyjeździe "Kolejorz" w pewnym momencie prowadził już 3:0. Niestety do sensacji nie doszło.
Wcześniej Poznaniacy mierzyli się z ekipą z Florencji w kampanii 2015/16, w fazie grupowej Ligi Europy. Wówczas polegli u siebie 0:2, a na Półwyspie Apenińskim wygrali 2:1. Jak widać, Fiorentina w ostatniej dekadzie ewidentnie ma problemy z polskimi klubami, grając na własnym stadionie.
Do grona naszych klubów, które grały z tym rywalem zalicza się także Widzew. Łodzianie latem 1999 roku walczyli z Fiorentiną o Ligę mistrzów w trzeciej rundzie eliminacji. Tym razem włoski zespół wygrał dwukrotnie, kolejno 3:1 we Florencji i 2:0 na terenie rywala.
Za to pierwszym polskim zespołem walczącym z dwukrotnymi mistrzami Włoch był Ruch Chorzów. W 1970 roku obie ekipy spotkały się w ramach Inter-Cities Fairs Cup. To dawne europejskie rozgrywki organizowane w latach 1955-1971, które można uznać jako poprzednik obecnej Ligi Europy.
Na pierwszym meczu - 16 września 1970 roku w Chorzowie - pojawiło się... 85 tys. kibiców - podaje "Transfermarkt". A to dlatego, że tego samego dnia na Stadionie Śląskim odbywało się również spotkanie pomiędzy Barceloną a GKS-em Katowice w tym samym pucharze. Ruch zremisował z Fiorentiną 1:1, gola strzelił legendarny Eugeniusz Faber, 36-krotny reprezentant Polski, legenda śląskiej drużyny. GKS przegrał z Katalończykami 0:1. W rewanżach Fiorentina zwyciężyła 2:0, a Barcelona 3:2.
Oto wszystkie mecze polskich klubów z Fiorentiną:
- 16.09.1970 - Ruch - Fiorentina 1:1
- 30.09.1970 - Fiorentina - Ruch 2:0
- 11.08.1999 - Fiorentina - Widzew 3:1
- 25.08.1999 - Widzew - Fiorentina 0:2
- 22.10.2015 - Fiorentina - Lech 1:2
- 05.11.2015 - Lech - Fiorentina 0:2
- 13.04.2023 - Lech - Fiorentina 1:4
- 20.04.2023 - Fiorentina - Lech 2:3
- 19.02.2026 - Jagiellonia - Fiorentina 0:3
- 26.02.2026 - Fiorentina - Jagiellonia 2:4 (pd)
Bilans bramkowy? 22:12 dla Fiorentiny. Polskim klubom jeszcze nigdy w historii nie udało się przejść tego rywala w dwumeczu na żadnym z etapów europejskich pucharów, choć bywało naprawdę blisko.
Raków Częstochowa stanie się piątą marką Ekstraklasy, która zmierzy się z florenckim zespołem. Być może przełamie fatalną passę i jako pierwsza od 56 lat wyeliminuje Włochów. "Medaliki" premierowo w swojej historii grają w tej fazie pucharów. Najpierw ekipę Tomczyka czeka wyjazdowe starcie. Start o godz. 21:00, w czwartek 12 marca. Transmisję zrealizuje Polsat Sport. Zapraszamy do śledzenia relacji na żywo w Interii Sport.













