Polskie drużyny wciąż walczą o awans do tegorocznej fazy zasadniczej europejskich pucharów. W grze pozostają: Lech Poznań, Górnik Zabrze, Jagiellonia Białystok, Raków Częstochowa oraz GKS Katowice.
Za nami pierwsza kolejka III rundy zmagań kwalifikacyjnych Ligi Europy oraz Ligi Konferencji. Lech Poznań rzutem na taśmę pokonał Klaksvik (1:0), natomiast Jagiellonia uporała się z Rangersami (2:1). To kolejny ważny krok w stronę potencjalnej gry w Lidze Europy. Górnik niestety przegrał mecz z Ferencvarosem (0:1). Mimo to jednobramkowa strata wciąż nie przekreśla szans Zabrzan na wywalczenie awansu do dalszej fazy tych rozgrywek.
W eliminacyjnych zmaganiach Ligi Konferencji wystąpiły natomiast dwie pozostałe ekipy z kraju nad Wisłą. Raków bezbramkowo zremisował swój mecz z Hammarby. To wciąż pozwala myśleć o dalszej fazie kwalifikacji. W najgorszej sytuacji znajduje się obecnie GKS Katowice. Podopieczni Rafała Góraka polegli bowiem w starciu z Hapoelem Tel-Awiw. Co więcej, stracili oni aż dwa gole, co w realiach eliminacji stawia polski klub w bardzo nieciekawej sytuacji.
Boniek staje w obronie GKS-u. "Nie organizowałbym jeszcze pogrzebu"
Zapewne wielu fanów katowickiej drużyny utraciło sporą część nadziei na podziwianie wyczynów swoich ulubieńców w rozgrywkach europejskich pucharów. Zawiedziony był także Zbigniew Boniek, który w rozmowie z portalem "Polsat Sport" postanowił poruszyć temat GKS-u
Myślałem, że katowiczanie ugrają więcej w tym meczu. Czasami wydaje się, że to wyprowadzanie piłki od tyłu jest bardzo fajne, nowoczesne. Ma swój cel, ale jeżeli ono powoduje ryzyko utraty bramki, to lepiej znaleźć inny sposób na rozpoczęcie meczu
Jednocześnie były reprezentant Polski przejawia sporo optymizmu w kwestii rewanżowego spotkania Katowiczan. Dla zobrazowania sytuacji posłużył się on nawet niedawnym kompromitującym występem Lecha Poznań.
- Z pewnością jednak nie organizowałbym jeszcze pogrzebu z pochowaniem marzeń o awansie do Ligi Konferencji GKS-u. Uważam, że dobrze skoncentrowani, dobrze przygotowani, dobrze naładowani, mogą postarać się tę stratę u siebie odrobić. Niech sobie tylko przypomną, że Aarhus odrobiło trzybramkową stratę i to grając na wyjeździe. Podopieczni trenera Góraka grają u siebie i z pewnością ich stać na odrobienie strat i na awans. Liczę na to, trzymam kciuki - mówił Zbigniew Boniek.
Rewanżowe spotkanie z Hapoelem Tel-Awiw odbędzie się już 12 sierpnia o godzinie 18:00. Atut własnej publiczności może stanowić motor napędowy dla podopiecznych Rafała Góraka, którzy z pewnością będą chcieli podnieść się po dość niefortunnej porażce.












![Siatkarze rozpoczęli walkę o medale ME. Oto akcje pierwszego dnia [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N9VMV9HNWK3PC-C401.webp)