Trener Lecha wypalił tuż przed pierwszym meczem. Taki jest cel. Cios w przeciwników

Mężczyzna siedzący przy mikrofonie podczas konferencji prasowej, ubrany w sportową kurtkę z herbem klubu sportowego, w tle kolorowe logotypy sponsorów i organizatorów.
Trener Niels Frederiksen przed meczem Lech - RapidJakub KaczmarczykPAP

Lech Poznań - Rapid Wiedeń. Niels Frederiksen przed meczem

Z jednej strony, gdy grasz na wyjeździe, starasz się grać ostrożnie, chronić swoje przedpole. Myślę, że przynajmniej na początku spotkania, będzie to bardzo taktyczna gra. Oba zespoły będą chciały jak najdłużej posiadać piłkę. Jeśli jutro pokażemy naszą jakość, to my tę piłkę będziemy posiadali częściej 
powiedział.

Cel Lecha w Europie? Trener mówi wprost

Nie mogę obiecać, że zajmiemy lokatę w czołowej ósemce, ale na pewno stać nas to, by zakwalifikować się do baraży i grać dalej w Lidze Konferencji na wiosnę. W ubiegłym sezonie widzieliśmy, jak polskie zespoły bardzo dobrze radziły sobie w tych rozgrywkach - Legia i Jagiellonia dotarły do ćwierćfinału. My mamy podobne ambicje 
podkreślił duński szkoleniowiec.
Goncalo Feio: Moje marzenia sięgają znacznie dalej niż wygranie paru meczów w Lidze Konferencji. WIDEOPolsat SportPolsat Sport
Mężczyzna w średnim wieku ubrany w białą koszulę z lekko uśmiechniętym wyrazem twarzy, na rozmytym tle z niebieskimi akcentami.
Niels Frederiksen chce poprowadzić Lecha do Ligi MistrzówJakub KaczmarczykPAP
Mężczyzna w średnim wieku w ciemnym swetrze i spodniach stoi przy linii bocznej stadionu sportowego, gestykuluje w stronę boiska, za nim widoczny fragment ławki rezerwowych i kilka osób związanych z wydarzeniem sportowym.
O dalszych losach ekipy Frederiksena w europejskich pucharach zdecyduje rewanżowe spotkanieMonika WantołaINTERIA.PL
Starszy mężczyzna o poważnym wyrazie twarzy ubrany w granatowy sweter i jasnoniebieską koszulę stoi na tle rozmytych sylwetek innych osób w jasnych ubraniach, najprawdopodobniej na ławce rezerwowych podczas wydarzenia sportowego.
Niels Frederiksen, trener Lecha Poznań. Przed jego zespołem teraz starcie w eliminacjach LMMonika WantołaINTERIA.PL