O wydarzeniach dziejących się w Debreczynie, gdzie gościnnie rywalizowało Maccabi, będzie mówiło się jeszcze długo. Sympatycy formalnych gospodarzy przeszli samych siebie i wywiesili transparent o treści "Mordercy od 1939 roku". Uderzał on w Polaków, obwiniając ich o holokaust. Na reakcję naszych rodaków nie trzeba było długo czekać. W mediach społecznościowych interweniowali nie tylko wściekli kibice. Parę słów prawdy napisał choćby niedawno zaprzysiężony prezydent, Karol Nawrocki.
Doszło do tego, że tłumaczyć musiał się właściciel izraelskiego klubu. "Bardzo mi się ten transparent nie podobał. Bardzo! Jestem temu zdecydowanie przeciwny. Mamy tu problem z pewną grupą, to 100-150 osób, która powoduje, że klub ma kłopoty. Ale mogę zapewnić, że nie zostawimy tak tej sprawy. We współpracy z izraelskim związkiem piłkarskim będziemy się starać, w zasadzie już się staramy, aby ukarać tych ludzi" - przyznał Ya'akov Shahar w rozmowie z "goal.pl".
Gwiazdor już tego nie ukrywa. Po 26 latach nadszedł czas rozstania
Słowa te najwyraźniej szybko dotarły do osób odpowiedzialnych za czwartkowy skandal. Mowa o grupie o nazwie "Green Apes 2002". Na Facebooku opublikowali oni oświadczenie. Kibole nie zostawili suchej nitki na wspomnianym wyżej działaczu. "Zacznijmy od tego, że jeśli myślisz, że Maccabi ma kłopoty tylko z powodu 150 kibiców, to masz lekki problem ze zrozumieniem rzeczywistości, i to delikatnie mówiąc" - napisali na wstępie.
Kibole z Izraela nie chcą odpuścić. Oberwało się właścicielowi Maccabi Hajfa
"Po drugie, tydzień temu oskarżyli kraj, w którym żyjesz, o ludobójstwo. Kilka dni temu UEFA wystąpiła przeciwko Izraelowi na oczach setek milionów ludzi na całym świecie. Czy nie pomyślałeś, żeby poruszyć ten temat również w swoim wywiadzie? Czy ktoś w Maccabi, w związku, w oficjalnych organach państwa Izrael pomyślał o tym, co wydarzyło się tutaj w tym tygodniu?" - zadali następnie dwa pytania.
A to wcale nie był koniec. "Przy takich priorytetach nic dziwnego, że drużyna tak wygląda, a sześć miesięcy kibicowania to obelga na trybunach północnych. Nawiasem mówiąc, nie powiedziałeś o tym ani słowa i nigdy tego nie zrobisz, bo twoim zdaniem jesteśmy zniewoloną publicznością, która za wszelką cenę zapełni trybuny. Gdy jeden odejdzie, pięciu przyjdzie na jego miejsce, a grupa 150 osób, która jeździ za drużyną od miesiąca po Europie, to problem Maccabi i trzeba się jej pozbyć" - podsumowali.
Hansi Flick już nie wytrzymał. Wieści ws. Szczęsnego, władze musiały reagować
Teraz trwa oczekiwanie na decyzję UEFA. Klub z Izraela powinien zostać ukarany i nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Wieści z europejskiej federacji nie mogą doczekać się przede wszystkim Polacy.













