Reklama

Reklama

Tottenham Hotspur nie zagra ze Stade Rennes. Francuzi oburzeni

Po tym jak Tottenham Hotspur nie może rozegrać meczu ze Stade Rennes z powodu zakażeń koronawirusem, wybuchła awantura. UEFA szuka nowego terminu, Francuzi chcą grać, a Anglicy czekają na decyzję w obawie przed walkowerem.

Do meczu miało dojść w czwartek 9 grudnia, w ramach rozgrywek grupowych Ligi Konferencji. Grać jednak nie można, gdyż - jak informowaliśmy - zbyt duża część angielskiej drużyny choruje na Covid-19. UEFA postanowiła starcie przełożyć, co oburzyło francuski zespół Stade Rennes. We wcześniejszych precedensach stosowanych przez UEFA kluby karane były walkowerami w sytuacji, gdy nie mogły wystawić do gry 13 zdrowych piłkarzy - odczuł to dotkliwie chociażby słowacki Slovan Bratysława, wyeliminowany w ten sposób z walki o Ligę Mistrzów.

CZYTAJ TAKŻE: UEFA stosuje podwójne standardy? Co dalej z meczem Tottenham - Stade Rennes

Tottenham Hotspur - Stade Rennes. Co z meczem?

Reklama

Teraz w oczekiwaniu na rozstrzygnięcie Francuzi podtrzymali gotowość do gry i wydali oświadczenie, w którym czytamy wiele słów oburzenia na kombinowanie przy dalszych losach tego meczu. Stade Rennes informuje, że podczas spotkania przedmeczowego przedstawiciele Tottenhamu podjęli jednostronną decyzję, że nie wystawią drużyny do rywalizacji z Francuzami, a UEFA tej decyzji wówczas nie potwierdziła. - Nie mamy oficjalnej decyzji o odwołaniu meczu, a my jesteśmy gotowi do gry - twierdzą w Rennes.

Kto zostanie najlepszym sportowcem 2021 roku? - GŁOSUJ TUTAJ!


I dodają, że postawa Tottenhamu jest wyjątkowo nie fair, bowiem angielski klub przed wylotem francuskiej ekipy do Londynu potwierdził rozegranie meczu w terminie.

Londyński klub nie podał listy chorych na Covid-19, ale wiadomo, że choroba dotknęła 20 osób, także w sztabie szkoleniowym. Przyznał też, że brytyjskie władze medyczne poleciły mu zamknąć ośrodek treningowy.

UEFA prawdopodobnie będzie chciała rozegrać to zaległe spotkanie jeszcze w grudniu, a jeśli okaże się to niemożliwe, będzie zmuszona ukarać Tottenham Hotspur walkowerem. Jest to o tyle istotne, że Stade Rennes jest już pewne wyjścia z grupy z pierwszego miejsca, ale Anglicy mają walczyć w korespondencyjnym pojedynku z holenderskim zespołem Vitesse Arnhem o drugie, premiowane awansem miejsce. Obie ekipy przed swymi ostatnimi meczami mają po siedem punktów. Holendrzy grają u siebie ze słoweńską ekipą NŠ Mura.

Zobacz TOP 5 bramek i interwencji z Ligi Mistrzów - sprawdź teraz!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama