To już koniec, wszystko jasne. Polskie kluby zaprzepaściły szansę na Ligę Mistrzów
Jeszcze niedawno mogliśmy się łudzić, że mistrz Polski dostanie się do fazy ligowej Ligi Mistrzów dzięki rankingowi krajowemu UEFA. Jednak po odpadnięciu Rakowa Częstochowa oraz Lecha Poznań w 1/8 finału Ligi Konferencji jest już pewne, że ten sezon zakończymy dopiero na 12. miejscu w tym zestawieniu, a to oznacza brak bezpośredniego awansu do piłkarskiej elity.

Od pewnego czasu polskie kluby coraz chętniej zaglądały do rankingu klubowego UEFA. Powód? Dzięki dobrym występom w Lidze Konferencji zaczęliśmy się piąć w zestawieniu, co dawało wymierne korzyści. W poprzednim sezonie polska piłka wskoczyła do pierwszej "15" i dzięki temu w rozgrywkach 2026/2027 będziemy mieli pięć zespołów w eliminacjach europejskich pucharów (zamiast czterech), z czego dwa w eliminacjach Ligi Mistrzów (zamiast jednego).
Apetyt zaczął jednak rosnąć w miarę jedzenia i w obecnych rozgrywkach polskie kluby miały zaatakować 10. miejsce w rankingu klubowym UEFA. I długo wydawało się, że ta pozycja jest w naszym zasięgu, ale po czwartkowych potyczkach Rakowa i Lecha jest już jasne, że nie uda się wskoczyć nawet na 11. pozycję.
By mieć jeszcze nadzieję na fazę ligową Ligi Mistrzów bez eliminacji, co najmniej jeden polski klub musiał awansować do ćwierćfinału Ligi Konferencji. Raków odpadł jednak z Fiorentiną (1:2 i 1:2), a Lech Poznań z Szachtarem Donieck (1:3 i 2:1). Dzięki mistrzowi Polski nie kończymy jednak ostatniej kolejki z pustymi rękami, bo za wygraną dopisaliśmy w rankingu 0,5 punktu i był to najlepszy wynik z wszystkich zespołów rywalizujących o 10. pozycję, gdyż zarówno Grecy (11. miejsce), jak i Czesi (10.) przegrali wszystkie swoje spotkania, ale Grecy dostali 0,1 punktu za awans AEK Ateny.
Polska na 12. miejscu w rankingu krajowym UEFA
Polska kończy więc rywalizację na 12. pozycji z 46,750 punktu, tracąc do Greków 1,262 punktu i do Czechów 1,775. Polacy i Czesi w europejskich pucharach przedstawicieli już nie mają, a Grecy 10. miejsce będą chcieli wyszarpać w ćwierćfinałowej potyczce Ligi Konferencji AEK Ateny - Rayo Vallecano.
PJ













