Tak kibice Legii zachowali się w Armenii. 17 osób aresztowanych. Policja wszczyna śledztwo
W ostatnich dniach wizerunek polskich kibiców na świecie znacznie się pogorszył. Po incydencie na trasie Warszawa-Białystok kolejnym powodem do wstydu jest zachowanie fanów Legii podczas wyjazdowego meczu z FC Noah Erewan w Lidze Konferencji. Agencja prasowa z Armenii przekazała, że siedemnaście osób zostało aresztowanych.

W czwartek 11 grudnia Legia udała się do Erywania na mecz z FC Noah. Przedstawiciel Ekstraklasy przegrał 1:2 i stracił szanse na awans do play-offów Ligi Konferencji. Na stadionie w stolicy Armenii pojawiła się garstka kibiców warszawskiego klubu.
Polscy fani najwyraźniej byli mocno sfrustrowani po kolejnej porażce swojej drużyny. Agencja prasowa "Armenpress" przekazała, że siedemnastu sympatyków Legii zostało aresztowanych za "zakłócanie porządku publicznego i chuligaństwa po meczu".
Polscy kibice zatrzymani w Armenii. Jest komunikat
Wspomniana agencja powołuje się na lokalne źródła, według których ultrasi polskiego klubu mieli "zdewastować mienie na terenie targowiska Vernissage". Oprócz tego przytoczono także opinię Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Organ ten ustalił, że Polacy zostali aresztowani za "chuligaństwo i rażący brak szacunku wobec społeczeństwa".
Sprawa została przekazana do działu śledczego, który w najbliższym czasie podejmie kolejne działania ws. incydentów z udziałem fanów Legii Warszawa.
Sprawę bada także "RMF FM". Według polskiego źródła policja łącznie zatrzymała aż 24 osoby, część z nich została już uwolniona. Oprócz tego na miejscu działał polski konsul.
Dla przypomnienia - w nocy z środy na czwartek byliśmy świadkami innego incydentu z udziałem ultrasów. Kilkudziesięcioosobowa grupa napadała na fanów Rayo Vallecano, którzy podróżowali z Warszawy do Białegostoku na mecz ich zespołu w Lidze Konferencji.









