Szykuje się rewolucja w Legii Warszawa. Klubowi pomoże... UEFA
W Legii Warszawa nigdy nie może być zbyt spokojnie. Również nadchodzące lato zapowiada się jako gorące w gabinetach. Pracę w klubie rozpoczął właśnie nowy-stary dyrektor sportowy Michał Żewłakow, który już szykuje się do okienka transferowego. Wiele wskazuje na to, że ruchów kadrowych będzie sporo. W ich realizacji wydatnie pomóc może UEFA, która sowicie wynagradza "Wojskowych" za wyniki w Lidze Konferencji.

Legia Warszawa rozpoczęła sezon z duetem Jacek Zieliński - Goncalo Feio odpowiedzialnym za wyniki sportowe. Relacje obu panów z miesiąca na miesiąc pogarszały się jednak i ostatecznie ich drogi musiały się rozejść. Portugalczyk pozostał na stanowisku trenera, ale Polak musiał pożegnać się z pracą w charakterze dyrektora sportowego.
Po dłuższych poszukiwaniach następcy zdecydowano się na sięgnięcie po Michała Żewłakowa. Były piłkarz pracował już kiedyś w Legii i pomógł jej w awansie do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Teraz spróbuje zbudować konkurencyjną drużynę po raz drugi. Niewiadomą jest natomiast, czy w roli szkoleniowca nadal będzie widział Feio, czy też zdecyduje się na innego człowieka.
Tak czy inaczej, wszystko wskazuje na to, że latem w gabinetach przy Łazienkowskiej będzie działo się sporo. Ruch na rynku transferowym będzie duży - zarówno w kontekście zawodników odchodzących, jak i przychodzących.
Legia Warszawa zarobiła krocie w Lidze Konferencji
W pozyskaniu jakościowych graczy bez wątpienia pomogą przelewy z UEFA. Legia, dzięki dobrej postawie w Lidze Konferencji, już zarobiła krocie. Dość napisać, że już po fazie ligowej na konto warszawian trafiło 10,054 miliona euro. W przeliczeniu na złotówki daje to ponad 42 miliony.
Na tym jednak nie koniec. Dzięki awansowi do ćwierćfinału Legia wzbogaciła się o kolejne 1,3 miliona euro - czyli blisko 5,5 miliona złotych. Łącznie "Wojskowi" zarobili więc około 47 milionów złotych.
Teraz CWKS zagra o półfinał europejskich rozgrywek. Poprzeczka pójdzie jednak znacznie w górę względem poprzednich gier - rywalem stołecznych będzie bowiem Chelsea. Gdyby jednak Legia pokonała Anglików, dostałaby od UEFA 2,5 miliona euro.
Spotkanie Legia - Chelsea odbędzie się w czwartek 10 kwietnia. Początek przedmeczowego studia o 17:00 w Polsacie Sport Premium 1. Transmisja meczu od 18:35 w Polsacie Sport 1, Polsacie Sport Premium 1. Po spotkaniu zapraszamy na studio w Polsacie Sport Premium 1. Wszystko do zobaczenia również na Polsat Box Go.
Jakub Żelepień, Interia











