Szachtar chciał się wyprowadzić z Polski, zapadła szybka decyzja. "Współpraca niemal wzorowa"
Szachtar Donieck z Lechem Poznań chciał zagrać poza Polską. Spotkanie jednak ostatecznie odbędzie się dziś w Krakowie, który na goszczeniu Ukraińców już sporo zarobił i to nie tylko finansowo. Rewanżowy mecz 1/8 finału Ligi Konferencji Szachtar - Lech o godz. 21, transmisja w Polsat Sport 1 i Polsat Sport Premium 2.

Wisła dostaje pieniądze, część Krakowian darmowe bilety, a miasto promocje. Szachtar Donieck w tym sezonie domowe mecze w europejskich pucharach rozgrywa przy Reymonta, ale ostatnio to rozwiązanie stanęło pod znakiem zapytania. Ostatecznie jednak Ukraińcy znów zagoszczą na stadionie Wisły, a stawką jest awans do ćwierćfinału Ligi Konferencji.
Grube pieniądze do zarobienia
Szachtar umowę na wynajem Synerise Arena Kraków podpisał w lipcu. Od tamtej pory rozegrał na nim sześć meczów, a działacze Wisły trzymają kciuki, by było ich jak najwięcej. Powód? Im więcej spotkań, tym większe wpływy na konto klubu. Gdyby bowiem Ukraińcy doszli aż do półfinału, to łączna wpłata wyniosłaby nawet 4 mln zł.
Współpraca z Szachtarem jest niemal wzorowa. Nie dość, że klub na tym zarabia, to jeszcze możemy liczyć na inne profity, np. pomoc w utrzymaniu murawy, która jest teraz chyba najlepsza w Polsce. W tej sytuacji niech grają u nas jak najdłużej
Ostatnio jednak współpraca stanęła pod znakiem zapytania, bo Ukraińcy zaczęli rozważać przeniesienie meczu poza Polskę. Wszystko dlatego, że nie chcieli z Lechem grać w jego ojczyźnie, mając na uwadze, że podobny mecz (w fazie ligowej z Legią) przy Reymonta przegrali.
- Zapytałem, czy byłaby możliwa zmiana, bo powiem szczerze, że nie chciałbym rozgrywać dwóch spotkań, w tym starcia u siebie, w Polsce z polską drużyną. Gdyby było to wykonalne, to chcielibyśmy zagrać na stadionie Goztepe w Izmirze - podkreślał Arda Turan, trener Szachtara.
Ten pomysł jednak szybko został odrzucony (UEFA nie pozwala na takie zmiany) i w Krakowie po raz kolejny ruszyła machina związana z przygotowaniami do europejskiej potyczki. Ukraińcy przede wszystkim chcieliby, żeby stadion nie świecił pustkami i różnymi sposobami dystrybuują darmowe wejściówki.
Darmowe bilety z wielu źródeł
Podczas poprzednich meczów Szachtara na 33-tysięcznym obiekcie Wisły zjawiło się odpowiednio 12, 13, 8, 13, 5 i 4 tys. widzów. Tym razem można spodziewać się, że kibiców będzie sporo, bo sam Lech Poznań otrzymał 2 tysiące wejściówek, a na mecz wybiorą się także zaprzyjaźnieni z nimi fani Cracovii.
Darmowe bilety na dzisiejsze spotkanie w Krakowie można zdobyć różnymi drogami. Rozdaje je klub, sponsorzy i partnerzy. Część z nich trafia np. do dzieci i młodzieży uprawiających piłkę nożną.
- Dostaliśmy 250 biletów od partnera Szachtara - Do It Sport. Rozdysponowaliśmy je wśród grup zorganizowanych z klubów, które przesłały do nas zgłoszenia. Są to np. LKS Olszyny, Strażak Kokotów, Kolejarz Stróże, KS Podgórze, MLKS Polan Żabno czy LKS Biali Dunajec. Ponieważ zgłoszeń było więcej niż biletów i powstała długa lista rezerwowa, postaraliśmy się o dodatkowe wejściówki i otrzymaliśmy potwierdzenie kolejnych 250. Dzięki temu na ten mecz będą mogły się wybrać także inne akademie, np. Wieczysta Kraków, KS Cracovia, Mam Talent Limanowa czy Zwierzyniecki Kraków - informuje Interię Agnieszka Grybel-Szuber, rzecznik prasowy Małopolskiego Związku Piłki Nożnej.
- Traktujemy tego typu działania jako ważny element promocji piłki nożnej wśród dzieci i młodzieży. Dzięki temu mają możliwość bezpłatnego uczestnictwa w wydarzeniach sportowych na wysokim poziomie, mogą kibicować swoim ulubionym drużynom i poczuć wyjątkową atmosferę meczów na żywo. To często dodatkowo motywuje ich do dalszego rozwoju sportowego. A z drugiej strony kluby budują zainteresowanie swoimi wydarzeniami i frekwencję na trybunach - dodaje.
Szachtar Donieck - Lech Poznań. Gdzie i kiedy oglądać mecz?
Rewanżowe spotkanie 1/8 finału Ligi Konferencji Szachtar - Lech dziś o godz. 21, transmisja w Polsat Sport 1 i Polsat Sport Premium 2.
Piotr Jawor










