Świetne wieści dla Polaków. Rywale mają problemy, awans coraz bardziej realny
- Wiemy jak gra Jagiellonia i jak prezentują się polskie zespoły, więc FK Backa Topola na pewno nie jest faworytem. Ostatnio wiedzie im się słabo, trudno będzie im awansować - podkreśla w rozmowie z Interią Serb Dragomir Okuka, były trener m.in. Legii Warszawa oraz Wisły Kraków. Dziś (godz. 18:45) pierwsze spotkanie 1/16 finału Ligi Konferencji FK Backa Topola - Jagiellonia Białystok. Transmisja w Polsat Sport 1 i w Polsat Sport Premium 1.

Dla obu zespołów już ta faza rozgrywek jest sporym osiągnięciem, ale oba mają prawo marzyć o przedłużeniu przygody w europejskich pucharach.
Jagiellonia była blisko nawet bezpośredniego awansu do 1/8 finału Ligi Konferencji, ale w tabeli zajęła dziewiąte miejsce, mając tyle samo punktów co ósmy Cercle Brugge, który awans już uzyskał.
W zupełnie innych okolicznościach do fazy pucharowej dostała się za to FK Backa Topola. Wicemistrzowie Serbii zdobyli cztery punkty mniej od Jagiellonii i zajęli dopiero 24. miejsce w tabeli Ligi Konferencji, czyli ostatnie dające grę w 1/16 finału.
- Stanęli na wysokości zadanie, bo wygrali ostatni mecz w fazie ligowej [z armeńskim Noah 4:3 - przyp. red.] i dzięki temu grają dalej. Mimo to ostatnio nie mają dobrej passy - przyznaje w rozmowie z Interią trener Okuka.
FK Backa Topola - Jagiellonia. Gospodarze nie są faworytem
Backa Topola to niewielkie miasto, a właściwie miasteczko. Zamieszkuje je kilkanaście tysięcy ludzi, z których większość stanowią Węgrzy. Zresztą to właśnie dzięki pomocy rządu Węgier, w miejscowości leżącej niespełna godzinę jazdy od granicy stworzono drużynę, która w poprzednim sezonie wyprzedziła w tabeli nawet Partizana Belgrad.
Backa Topola to mały klub, ale w ostatnich latach mocno poszli do przodu i w poprzednim sezonie zdobyli wicemistrzostwo Serbii. Nie zmienia to jednak faktu, że to nie jest jakiś wielki klub w skali Serbii. Siłą rzeczy nie mają wielu kibiców, stadion też jest mały, ale kameralny. Trzeba jednak przyznać, że posiadają fajne warunki do pracy
Ten sezon nie jest już jednak tak udany dla piłkarzy z Backa Topola. W 22 meczach uzbierali tylko 28 punktów i zajmują dziewiąte miejsce, które skazuje na walkę o utrzymanie. Drużyna bardzo źle zaczęła także ten rok - najpierw przegrała u siebie z Crveną Zvezdą 1:2, a w sobotę na wyjeździe została rozbita przez Mladost 1:4.
- Nie mają dobrej passy i w niczym nie przypominają zespołu z poprzedniego sezonu. Teraz prowadzi ich młody trener Jovan Damjanovic, który wcześniej pracował z młodzieżowymi reprezentacjami Serbii. Starają się grać ofensywnie, wymieniają wiele podań, ale nie przynosi to efektów - przyznaje Okuka.
O tym, że FK Backa Topola jest rywalem absolutnie w zakresie polskich zespołów, przekonała się już Legia Warszawa. Trzecie ekipa Ekstraklasy poprzedniego sezonu z wicemistrzami Serbii zmierzyła się w drugiej kolejce Ligi Konferencji i na wyjeździe wygrała 3:0.
- To było zwycięstwo bez większych problemów. Legia postawiła trudne warunki, zagrała twardo i przypuszczam, że podobnie zaprezentuje się Jagiellonia. Wiemy, jak grają polskie zespoły i na pewno bardzo trudno je pokonać - przyznaje Okuka.
FK Backa Topola - Jagiellonia Białystok. Gdzie i kiedy oglądać mecz?
Pierwsze spotkanie 1/16 finału Ligi Konferencji FK Backa Topola - Jagiellonia Białystok dziś o godz. 18:45. Transmisja w Polsat Sport 1 i w Polsat Sport Premium 1.














