Niebywałe, co zrobił niemiecki klub. Osiem minut, wszystko na oczach Polaków
Czwartkowy wieczór przyniósł nam ćwierćfinałową rywalizację w dwóch europejskich pucharach - czyli oczywiście w Lidze Europy i Lidze Konferencji, a w obu przypadkach nie zabrakło tu polski wątków. "Biało-czerwony" był chociażby mecz FSV Mainz ze Strasbourgiem w LK, w którym wzięli udział Kacper Potulski oraz Maxi Oyedele. Młodzi gracze mieli przy tym okazję obejrzeć dwa absolutnie fantastyczne gole, które padły w krótkim odstępie czasu.

Czwartkowe wieczory w sezonie piłkarskim związane są już tradycyjnie z rozgrywkami dwóch europejskich pucharów będących odpowiednio o jeden i dwa szczebelki niżej od Ligi Mistrzów - i mowa tu oczywiście o zmaganiach Ligi Europy i Ligi Konferencji.
Nie inaczej było 9 kwietnia, kiedy w ramach LE i LK odbyło się łącznie osiem spotkań, wśród których nie zabrakło polskich wątków. Do akcji ruszyło chociażby FC Porto tria Bednarek - Kiwior - Pietuszewski, a ze sobą mierzyły się także Bologna Skorupskiego z Aston Villą Casha (choć, należy wspomnieć, nie wszyscy z wymienionych zameldowali się z różnych powodów na murawie).
Liga Konferencji. Starcie dwóch klubów Polaków okraszone kapitalnymi golami. Dwa "ciosy" w osiem minut
"Biało-czerwone" było także współzawodnictwo w LK między 1. FSV Mainz 05 oraz Racing Club de Strasbourg Alsace, czyli drużyn odpowiednio Kacpra Potulskiego i Maxiego Oyedele. Tutaj z pewnością nie zabrakło emocji i przede wszystkim... pięknych bramek.
Z tej potyczki zwycięskie wyszło Mainz, które zatriumfowało 2:0 - i to nie byle po jakich golach, ale prawdziwych "ciasteczkach". Zaczęło się od cudownego uderzenia Kaishu Sano zza pola karnego - podkręcona futbolówka po strzale Japończyka była nie do obrony i golkiper RCS skapitulował w 11. minucie.
Już osiem minut później "Die Nullfunfer" wyprowazili drugi - i jak się okazało - ostateczny cios. Wówczas to kapitalnym strzałem z powietrza popisał się Austriak Stefan Posch, który także nie dał szans na interwencję Mike'owi Pendersowi.
Jeśli zaś mowa o Potulskim i Oyedele, to ci w swoisty sposób minęli się na murawie - pierwszy z nich wszedł na boisko w 80. minucie zastępując Silvana Widmera, drugi zaś znalazł się co prawda w wyjściowej jedenastce Strasbourga, ale nie doczekał na placu gry końcowego gwizdka - zszedł na ławkę w 64. minucie, będąc zastąpionym przez Diego Moreirę.
Liga Konferencji. Rewanż Strasbourg - Mainz już za tydzień
Rewanżowe starcie Mainz ze Strasbourgiem odbędzie się w Alzacji 16 kwietnia o godz. 21.00. Triumfator dwumeczu zagra o wielki finał Ligi Konferencji przeciwko lepszej ekipie z pary Rayo Vallecano - AEK Ateny.












