Izraelska ofensywa trwa. Celem kolejny polski klub. "Najbardziej ekstremistyczni i brutalni"
Nie milkną echa sytuacji, która miała miejsce podczas spotkania Rakowa Częstochowa z Maccabi Hajfa. Izraelczycy narazili się wszystkim Polakom, a to przez transparent, który podczas wspomnianego spotkania pojawił się na trybunach. Na jawny atak na nasz kraj zareagowali ultrasi Legii, przypominając jedną ze swoich słynnych opraw meczowych sprzed 14 lat. To nie spodobało się Izraelskim mediom, które postanowiły rozpocząć kolejną krucjatę, tym razem przeciwko "Wojskowym".

Już od pierwszych chwil można się było spodziewać, że rywalizacja Rakowa Częstochowa z Maccabi Hajfa w eliminacjach do Ligi Konferencji Europy nie przebiegnie w atmosferze sportowej uprzejmości. Pierwszy mecz, rozegrany w naszym kraju, zakończył się minimalnymi zwycięstwem zespołu z Izraela, lecz jego przebieg wzbudził pewne kontrowersje.
Rewanż, z uwagi na trudną sytuację polityczną, przeniesiono na neutralne boisko na Węgrzech. Tym razem górą byli piłkarze Marka Papszuna, lecz wynik spotkania nie był tym, co najmocniej zapadło w pamięć wszystkich kibiców z kraju nad Wisłą. W trakcie meczu kibice Maccabi rozwinęli bowiem transparent, w którym oskarżali Polaków o dokonanie ludobójstwa na narodzie Żydowskim w czasie Drugiej Wojny Światowej.
Gest ten momentalnie odbił się szerokim echem i przerodził w skandal na międzynarodową skalę. UEFA nie zwlekała z reakcją, choć decyzja federacji raczej nie przypadnie do gustu polskim sympatykom futbolu.
Legia na celowniku izraelskich mediów. Wszystko przez oprawę sprzed lat
Polscy kibice wzięli sprawy w swoje ręce i niespełna dzień po bulwersujących wydarzeniach na mediach społecznościowych grupy ultrasów Legii Warszawa pojawił się post, który dosadnie wyraża stanowisko sympatyków "Wojskowych" względem wydarzeń z meczu eliminacji LKE.
Wspomniana grupa udostępniła bowiem zdjęcie jednej z opraw, która została przygotowana przez sympatyków warszawskiej Legii przy okazji meczu z Hapoelem Tel Awiw z 2011 roku. Wówczas na trybunach pojawił się między innymi napis "Dżihad Legia".
Post nie przeszedł bez echa w tamtejszych mediach. Izraelski portal "sport1.maariv.co.il" odniósł się do wpisu grupy sympatyków Legii. "Identyfikacja z jednym z wrogów Izraela: Kibice w Polsce w nikczemnym geście przeciwko Maccabi Hajfa" - tymi słowami określono przytoczony wpis.
W dalszej części odniesiono się bezpośrednio do ultrasów Legii, nazywając ich "jednymi z najbardziej ekstremistycznych i brutalnych na świecie". Sam post wspominkowy Izraelczycy określili natomiast jako "jawną prowokację oraz nawoływanie do zbrojnej walki z Izraelem, graniczącą z podżeganiem". Przypomniano również, że ów transparent przeszedł wówczas bez echa, nie będąc rozpatrywanym przez Komisję Dyscyplinarną UEFA.
Wydarzenia z mecz Rakowa Częstochowa z Maccabi Hajfa ewidentnie nabierają coraz większego rozpędu, a ich zasięg zaczyna obejmować inne grupy, niepowiązane z tym konkretnym starciem.












