Hat-trick Polaka w Lidze Konferencji. Cud w Toskanii, Włosi zadrżeli
Jagiellonia Białystok po pierwszym meczu fazy play-off Ligi Konferencji znalazła się pod ścianą, przegrywając z Fiorentiną na Podlasiu 0:3. W rewanżu jednak doszło do niebywałego zwrotu akcji - w niespełna 50 minut "Jaga" wyrównała stan rywalizacji, a wszystko dzięki Bartoszowi Mazurkowi, który odnotował hat-tricka. Jego kapitalna gra wlała nową nadzieję w serca kibiców ekstraklasowej ekipy i choć ostatecznie "Jaga" nie zdołała awansować, to popis nastolatka zasługiwał na gromkie brawa.

Jagiellonia Białystok przeszła przez fazę ligową Ligi Konferencji z dwoma zwycięstwami, trzema remisami i jedną porażką na koncie, co dało jej 17. miejsce w tabeli - i tym samym "Duma Podlasia" musiała podejść do fazy play-off LK, nazywanej też czasem 1/16 finału tych rozgrywek.
W niej los postawił przed "Jagą" niełatwego przeciwnika - włoską Fiorentinę, która w pierwszej odsłonie rywalizacji wygrała na polskiej ziemi 3:0. Sytuacja dla "Jagi" wydawała się beznadziejna, ale... w rewanżu do akcji wkroczył Bartosz Mazurek.
Bartosz Mazurek bohaterem Jagiellonii. Trzy gole młodego piłkarza w Lidze Konferencji
19-latek wcześniej zaliczył w barwach seniorskiego zespołu Jagiellonii zaledwie jedno trafienie - kiedy jednak rozkręcił się on na boisku w Toskanii, to już na całego - i 26 lutego odnotował widowiskowy hat-trick.
Wielkie strzelanie zaczęło się w 23. minucie - wówczas Mazurek wykorzystał przytomne podanie Afimico Pululu, uderzył mocno i poszedł za piłką po interwencji Luki Lezzeriniego, dobijając futbolówkę z najbliższej odległości:
Potem młody gracz podwyższył prowadzenie gości tuż przed przerwą - kopnął piłkę płasko będąc w samym rogu "szesnastki", po czym doszło do rykoszetu, który kompletnie zmylił golkipera:
W przerwie w szeregach Fiorentiny doszło do nietypowej zmiany - Lezzeriniego zastąpił David de Gea i trudno powiedzieć, czy był to wynik urazu bramkarza, czy może trener Paolo Vanoli po prostu stracił już w tym meczu zaufanie do dotychczasowej "jedynki". Niemniej Hiszpan po wejściu z ławki również skapitulował po strzale Mazurka:
Koniec końców potyczka zakończyła się triumfem Jagiellonii 4:2, ale wygraną "I Viola" 5:4 w dwumeczu, natomiast popis, jaki dał Mazurek, już na zawsze zapisany będzie złotymi zgłoskami w dziejach występów polskich klubów w europejskich pucharach.
Jagiellonia Białystok jedną z czterech polskich drużyn w bieżącej edycji Ligi Konferencji
W bieżącej edycji Ligi Konferencji udział wzięły w ogólnym rozrachunku cztery polskie zespoły - oprócz Jagiellonii mowa tu o Legii Warszawa, Lechu Poznań i Rakowie Częstochowa.
"Wojskowi" odpadli po fazie ligowej, z kolei "Kolejorz", podobnie jak "Jaga" musiał wziąć udział w fazie play-off. Pewna bezpośredniego awansu do 1/8 finału była tylko drużyna spod Jasnej Góry - Raków zajął drugie miejsce w tabeli pierwszego etapu LK.












