Chłopak z Grajewa zachwycił Europę. Przełomowy mecz 19-latka z Polski
Jagiellonia Białystok ostatecznie odpadła z Fiorentiną, więc w tym sezonie nie zagra już w Lidze Konferencji. Po pierwszym meczu w stolicy Podlasia, przegranym 0:3, mało kto zapewne wierzył, że po rewanżu we Florencji nie dającym awansu wszyscy będą rozpływać się nad ekipą Adriana Siemieńca. Ten mecz był wielkim sukcesem polskiej piłki, a pierwszoplanową rolę w nim zagrał 19-letni chłopak z Grajewa.

Florencja, luty 2026. Właśnie wtedy rozpoczął się nowy rozdział w kariere Bartosza Mazurka. Takie mecze sprawiają, że przestajesz być piłkarzem anonimowym nie tylko w Polsce. Wszystkie europejskie kluby z określonej półki zapisują twoje nazwisko w notesie.
Jagiellonia w regulaminowym czasie wygrała z Violą we Florencji 3:0. Wszystkie gole dla ekipy z Podlasia zdobył 19-letni Bartosz Mazurek. Piłkarz, który swoje pierwsze kroki w futbolu stawiał w Warmii Grajewo już w wieku trzech i pół roku.
Mazurek w Grajewie już jako dziecko nie bał się niczego
Ze względu na swoje umiejętności i charakter, Bartosz Mazurek wyróżniał się na tle rówieśników. Już jako dziecko rywalizował raczej z zawodnikami dużo starszymi od siebie i nigdy nie bał się tej walki. Jeden z jego pierwszych trenerów Daniel Tuzinowski w 2025 roku w rozmowie z portalem "Weszło" nie szczędził cipłych słów pod adresem utalentowanego nastolatka.
- Wchodził w pojedynki, dryblował, cechowała go widoczna od razu brawura. On wtedy jeszcze nie wyróżniał się warunkami fizycznymi. Później zmężniał, stał się bardziej atletyczny, co też przekłada się na boisko - mówił trener.
Jego starszy brat Arkadiusz również podkreślał, że Bartosz, często dołączał do niego podczas gry z jego rówieśnikami. Właśnie wtedy zaczął pozbywać się swoich piłkarskich kompleksów i nabrał niesamowitej pewności siebie, a nawet bezczelności - w pozytywnym tego słowa znaczniu.
Starszy z braci Mazurków wspominał jeden z meczów młodzieżowych drużyn Warmii Grajewo i Jagiellonii Białystok. Bartosz był wówczas tak młody, że zgody na jego występ udzielić musieli udzielić trenerzy obu zespołów oraz arbiter prowadzący spotkanie.
Młodziutki Bartosz Mazurek na boisku pokazał umiejętności przewyższające jego wiek i ówczesny wzrost. Jagiellonia miała zainteresować się nim bardzo szybko i ostatecznie trafił on do największego klubu w województwie w wieku 12 lat.
Do Białegostoku z Grajewa przeprowadził się również 15-letni wówczas Arkadiusz. Starszy brat w rozmowie z "Weszło" mówił, że wtedy chciał zrobić wszystko, aby pomóc Bartoszowi spełniać jego marzenia. Żeby grał w piłkę na jak najwyższym poziomie. Zrezygnował nawet z pójścia do liceum w rodzinnym mieście, aby być przy swoim bracie i wesprzeć go w aklimatyzacji w nowym miejscu.
Przyjaciel Pietuszewskiego. Teraz kolej na Bartosza Mazurka
Jako młodzi piłkarze "Jagi" Bartosz Mazurek i Oskar Pietuszewski zaprzyjaźnili się. Po latach ostatni z wymienionych wywalczył sobie transfer za granicę. I to nie byle gdzie - do FC Porto, a więc jednego z większych klubów w Europie, który regularnie uczestniczy w europejskich rozgrywkach.
Po odejściu Pietuszewskiego kibice Jagiellonii ledwo zdążyli za nim zatęsknić, a już błysnął Bartosz Mazurek. Grający na pozycji ofensywnego pomocnika 19-latek zdobył hat-tricka w meczu przeciwko Fiorentinie.
Jego Jagiellonia, co prawda, odpadła z Ligi Konferencji, ale Bartosz Mazurek dzięki temu występowi trafił na radar wielu klubów - z pewnością również takich pokroju Fiorentini, FC Porto czy chociażby AS Roma, do której niedawno przeszedł Jan Ziółkowski z Legii.
Od teraz zupełnie inaczej patrzeć będzie na niego również Jan Urban. Selekcjoner reprezentacji Polski z pewnością już wcześniej zdawał sobie sprawę z talentu Mazurka. Teraz jednak coś się zmieniło. W skali od obserwacji do powołania wskazówka przesunęła się w kierunku tego drugiego.
Teraz Bartosz Mazurek będzie musiał sobie z tym wszystkim poradzić. Czeka go powrót do rzeczywistości w Ekstraklasie, w której kibice polskiej piłki będą oczekiwać od niego regularnych występów na miarę tych we Florencji. A on nie zawsze będzie je dawał. Wiele będzie zależało od tego, jak 19-latek psychicznie uniesie ciężar tego spotkania. Bo o piłkarską strefę długoterminowo raczej nie ma co się o niego martwić. Trzy gole strzelone Fiorenitinie to nie mógł być przypadek. Obyśmy właśnie teraz byli świadkami narodzin nowej gwiazdy polskiej piłki. Bartosz Mazurek przyda się nam w budowie nowego pokolenia reprezentacji Polski.











![Ekstraklasa: Radomiak - Legia. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MGRL3Q6LHMQU3-C401.webp)