Kiedy Lech sensacyjnie odpadał z eliminacji Ligi Mistrzów po porażce w dwumeczu z Aahus, z pewnością nikt nie spodziewał się, że kolejny wyjazd na mecz eliminacji do europejskich pucharów będzie aż tak trudny.
Niekorzystne warunki atmosferyczne najpierw uniemożliwiły wyjazd na Wyspy Owcze dzień przed rewanżem z Kl Klaksvik, a później znacząco opóźniły przybycie "Kolejorza" na miejsce w dniu spotkania. Przypomnijmy, że samolot z piłkarzami zrobił w powietrzu kilka okrążeń, czekając na poprawę warunków, aż ostatecznie wylądował w norweskim Bergen.
Kolejna próba dotarcia na Wyspy Owcze zakończyła się już powodzeniem i wydawało się, że mecz zostanie rozegrany w czwartek, jednak z niewielkim opóźnieniem względu pierwotnej godziny. Ostatecznie spotkanie jednak przełożono na piątek. I to nie spodobało się Farerom.
W rozmowie z "Kringvarp Føroya", największym i najważniejszym nadawcą na Wyspach Owczych Tummas Lervig, prezes Kl Klaksvik jasno dał do zrozumienia, że klub jedynie otrzymał informację od UEFA o przesunięciu spotkania, jednak nie otrzymał żadnego uzasadnienia takiej decyzji, co nie spodobało się klubowi.
- Decyzja została podjęta ponad naszymi głowami - tłumaczy w tłumaczeniu przygotowanym przez portal "Piłka Nożna na Wyspach Owczych". - Staramy się patrzeć na pozytywne strony tej sytuacji, ale nie wykluczamy złożenia pisemnej skargi w sprawie decyzji UEFA. Prawdopodobnie jako mały klub mamy dużo mniejsze możliwości wpływania na decyzje centrali niż duży klub z wyżej notowanej federacji - czytamy dalej.
- Tummas Lervig, prezes Kl, poinformował, że klub otrzymał tę propozycję od UEFA późnym popołudniem - wyraża on jednak wątpliwości, ponieważ nie otrzymał od federacji żadnego uzasadnienia tej decyzji - dodaje z kolei "Kringvarp Føroya".
Konsternacja Farerów jest zrozumiała, bowiem najpewniej mieli oni nadzieję na to, że uda im się wykorzystać zmęczenie piłkarzy Lecha po zawirowaniach w czasie podróży i być może nawet przejść "Kolejorza" w trzeciej rundzie kwalifikacji, co pozwoliłoby im zagwarantować sobie udział w fazie ligowej Ligi Konferencji.
Po decyzji UEFA spotkania zostanie rozegrane o godzinie 20:00 czasu polskiego. Relacja tekstowa ze spotkania prowadzona będzie na portalu sport.interia.pl.







![ME siatkarzy: Polska - Portugalia. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N9GX8R5FPAAK0-C401.webp)





