We Włoszech aż huczy o Ziółkowskim. Nie mogli milczeć po tym, co zrobił
Jan Ziółkowski uratował Romę. Tak można podsumować ostatnie spotkanie włoskiej ekipy w fazie ligowej Ligi Europy. Gol Polaka na 1:1 z Panathinaikos sprawił, że AS Roma wskoczyła do najlepszej ósemki i awansowała bezpośrednio do 1/8 finału, unikając baraży. To sprawiło, że w Italii dużo mówi się o polskim obrońcy. Tamtejsi dziennikarze nie odbierają mu zasług, a wręcz przeciwnie.

Reforma w europejskich pucharach oraz zmiana fazy grupowej na ligową miała przede wszystkim zapobiec sytuacjom, w których poszczególne drużyny w ostatnich spotkaniach nie grały już praktycznie o nic - mając pewny awans lub wiedząc, że nie uda im się go już wywalczyć. I to się bez dwóch zdań udało.
Najpierw Benfica w ostatniej akcji meczu z Realem uciekła spod topora i strzelając bramkę na 4:2 wskoczyła na ostatnie miejsce w tabeli dające prawo gry w 1/16 finału Ligi Mistrzów, a teraz AS Roma - za sprawą Jana Ziółkowskiego, wskoczyła do najlepszej ósemki Ligi Europy, unikając gry w barażach.
Popis Polaka został zagrodzony owacją na stojąco przez samego Paulo Dybalę, a to nie koniec. Po spotkaniu do pracy zabrali się również Włoscy dziennikarze, którzy nie ukrywali, że sukces Romy to w zasadzie zasługa Polaka.
Jan Ziółkowski uratował AS Romę. We Włoszech nie mogą się nachwalić Polaka
"La Gazzetta dello Sport" od razu skupiła się na tym, w jak trudnej sytuacji AS Roma znalazla się już w 15. minucie spotkania, kiedy to Gianluca Mancini obejrzał czerwoną kartkę, ale Jan Ziółkowski wytrzymał zarówno w obronie, jak i pomógł w ataku. - Ziółkowski, pod nieobecność napastników, strzelił sensacyjnego gola i umieścił Romę na ostatnim możliwym miejscu dającym bezpośredni awans - czytamy na łamach portalu.
Strzał głową Polaka, po szczęśliwym odbiciu, wyrównał wynik i wprowadził Romę do 1/8 finału po meczu, który wydawał się już rozstrzygnięty
Jeszcze więcej o Polaku napisało z kolei "Corriere dello Sport". Tutaj Polak otrzymał nawet notę 7,5 - najwyższą w całym zespole.
- Ziolkowski 7,5: Młody Jan, dzięki swoim umiejętnościom nurkowania, rozwiał wszelkie kalkulacje i obawy. "Musi być bardziej konsekwentny przez 90 minut" - powiedział mu Gasp. Poprowadził Romę do 1/8 finału. Cenny obrońca, dodatkowy środkowy napastnik. Co za historia - rozpływają się w Italii.
Oprócz Romy, w 1/8 finału zameldowały się również ekipy FC Porto z Janem Bednarkiem, Jakubem Kiwiorem i Oskarem Pietuszewskim w składzie; oraz Aston Villa Matty'ego Casha. Bologna Łukasza Skuropskiego z kolei zajęła 10. miejsce i zagra w 1/16 finału - podobnie, jak Panathinaikos Karola Świderskiego (20. miejsce). Feyenoord Jakuba Modera zakończył udział w europejskich pucharach.













