Moskal ma już skład na mecz ze Standardem
Trener Wisły Kraków jest już gotowy na mecz ze Standardem Liege. - Najważniejsze, że wszyscy piłkarze są zdrowi. Wyjściowy skład mam już w głowie, ale przedstawię go zawodnikom dopiero na przedmeczowej odprawie - zdradził Kazimierz Moskal.

Córka znanego prezentera zastąpi Agnieszkę Szulim!
Agnieszka Szulim pożegnała się z "Pytaniem na śniadanie". Jej miejsce u boku Tomasza Kammela zajmie Urszula Chincz, córka znanego prezentera TVP Andrzeja Turskiego, która wcześniej prowadziła cykl "Ula Pedantula". Jak wam się podoba? Myślicie, że się sprawdzi?








- Koncepcję na czwartkowy mecz mam już w głowie. Chciałbym, żeby mój zespół starał się utrzymywać przy piłce i jednocześnie był dobrze zorganizowany w defensywie. Większy problem mam z wytypowaniem meczowej osiemnastki - dodał.
Szkoleniowiec krakowskiego zespołu zdaje sobie sprawę, że pogoda nie będzie w czwartkowy wieczór sprzymierzeńcem piłkarzy. W trakcie meczu temperatura powietrza ma wynosić około - 6 stopni poniżej zera, przewidywane są także opady śniegu. Dla drużyny, która preferuje grę kombinacyjną to dodatkowe utrudnienie. Trener Moskal, przynajmniej publicznie, nie narzeka jednak na aurę.
- Warunki atmosferyczne będą takie same dla każdej drużyny. Standard ostatnio też rozgrywał mecz z Lierse w nie najlepszych okolicznościach. Ale na pogodę nie mamy po prostu wpływu. Mam nadzieję, że nie powtórzy się wiatr, który utrudniał nam grę w sparingowym meczu z Odense - powiedział opiekun drużyny mistrza Polski.
- Niesprzyjająca aura będzie utrudniać grę obu drużynom, ale po powrocie do kraju zdążyliśmy się już do tych warunków przystosować. Po prostu wyciągnęliśmy czapki z szafek i trenujemy - wtórował mu Cezary Wilk.
Kapitan "Białej Gwiazdy" przed spotkaniem ze Standardem Liege wypowiadał się o rywalu dyplomatycznie, w samych superlatywach.
- Standard potrafi grać bardzo agresywnie. Ich taktyka bazuje na dwóch dynamicznych skrzydłowych. O słabych punktach tej drużyny nie chciałbym się wypowiadać. Zostawię je dla siebie. Przed każdym meczem powtarzam, że szanse na zwycięstwo wynoszą po pięćdziesiąt procent, ale zdaje sobie sprawę z tego, że na stadionie Wisły kibiców usatysfakcjonuje tylko zwycięstwo - zakończył Wilk.







