Najbliższe dwa tygodnie z europejskimi pucharami są niezwykle atrakcyjne dla wszystkich polskich kibiców. Cały czas w grze pozostaje pięć klubów Ekstraklasy. Górnik Zabrze, Lecha Poznań i Jagiellonia Białystok rywalizują aktualnie w Lidze Europy. GKS Katowice i Raków Częstochowa natomiast postarają się o awans do kolejnej rundy eliminacji Ligi Konferencji.
Emocje rozpoczęły się już w środę. Rywalem Górnika w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Europy był węgierski Ferencvaros. Dla Zabrzan jest to kolejny wymagający rywal, tuż po porażce z tureckim Fenerbahce w ramach eliminacji Ligi Mistrzów.
Potyczka w Budapeszcie dała nam szalenie istotne informacje pod kątem sytuacji polskiej federacji w rankingu UEFA. Po ostatnim gwizdku sędziego Javiera Rojasa nie było zbyt wielu powodów do optymizmu.
Czarne chmury nad PZPN, kluczowa współpraca zakończona. Media: Milionowe straty
Górnik Zabrze wciąż bez wygranej w Europie. Czesi gonią Polskę w rankingu UEFA
Górnik w Budapeszcie nie był faworytem. Było to dostrzegalne zwłaszcza w pierwszej połowie, gdy Ferencvaros powinien objąć prowadzenie. Znakomitej okazji nie wykorzystał jednak Lenny Joseph. Reprezentant Haiti w kluczowym momencie spudłował, stojąc metr przed pustą bramką.
Z czasem Górnik zaczął atakować coraz odważniej. Więcej szczęścia mieli jednak gospodarze. Triumf 1:0 Ferencvarosu zapewnił Marius Corbu. Rumun wykorzystał moment zagapienia zawodników gości i dał wicemistrzowi Węgier bardzo cenną zaliczkę przed rewanżem w Polsce.
Porażka 0:1 Górnika to nie są dobre wieści dla polskiej federacji, która walczy o 10. miejsce w rankingu UEFA. Jest to lokata stanowiący swoisty gamechanger, ponieważ gwarantuje mistrzowi kraju bezpośredni awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Aktualnie beneficjentem tej zasady są Czesi, którzy mają już Slavię Praga w elicie.
Górnik po raz drugi w tym sezonie nie dorzucił do polskiej puli żadnych punktów. Jeżeli nie doliczymy Czechom punktów należnych za udział Slavii w LM, to Polacy cały czas zachowują 10. miejsce. Przewaga nad naszymi południowymi sąsiadami się jednak skurczyła.
Wszystko za sprawą Sparty Praga, która we wtorek w eliminacjach Ligi Mistrzów niespodziewanie wygrała 2:1 z Olympique Lyon, dorzucając tym samym do konta czeskiej federacji 0.200 punktu. Nie stawia to sprawy polskiej w najbardziej komfortowym położeniu.
Nie próżnują również 12. w rankingu UEFA Grecy. We wtorek Olympiakos Pireus bezbramkowo zremisował z NEC, dając swojej federacji 0.100 punktu. Taki sam dorobek dostarczył również Panathinaikos. Popularne "Koniczynki" zremisowały w eliminacjach Ligi Konferencji 1:1 z CSKA 1948 Sofia.
Ranking UEFA po porażce Górnika Zabrze w Lidze Europy
1. Anglia - 98.519
2. Włochy - 84.232
3. Hiszpania - 78.618
4. Niemcy - 76.688
5. Francja - 64.511
6. Portugalia - 60.850 (+0.600)
7. Belgia - 56.250 (+0.600)
8. Holandia - 49.229 (+0.500)
9. Turcja - 46.175 (+1.000)
10. Polska - 43.025 (+0.900)
11. Czechy - 42.625 (+0.800)
12. Grecja - 41.312 (+0.900)
w nawiasach dotychczasowy dorobek danego kraju w tym sezonie










