Ekipa Lecha Poznań zamierzała wylecieć na Wyspy Owcze w środę, dzień przed planowanym meczem. Podróż nie doszła jednak do skutku. Już wtedy storpedowały ją trudne warunki atmosferyczne.
Nazajutrz samolot z mistrzami Polski na pokładzie wystartował, ale pogoda nadal uniemożliwiała bezpieczne lądowanie. Jedyne na archipelagu lotnisko Vagar spowite było gęstą mgłą. Maszyna zrobiła nad nim kilka okrążeń i... odleciała do Norwegii.
Mecz Lecha przełożony. Farerzy rozważają skargę do UEFA. Pracownik KI Klaksvik odwołuje transmisję live
Lechowi udało się ostatecznie dotrzeć na miejsce w dniu meczu. Było jednak na tyle późno, że UEFA zdecydowała o rozegraniu spotkania z jednodniowym poślizgiem, czyli w piątek. To wywołało w obozie gospodarzy irytację.
- Decyzja została podjęta ponad naszymi głowami - grzmiał Tummas Lervig, prezes Kl Klaksvik, cytowany przez serwis "Piłka Nożna na Wyspach Owczych". - Staramy się patrzeć na pozytywne strony tej sytuacji, ale nie wykluczamy złożenia pisemnej skargi w sprawie decyzji UEFA. Prawdopodobnie jako mały klub mamy dużo mniejsze możliwości wpływania na decyzje centrali niż duży klub z wyżej notowanej federacji.
Farerzy zachęcali Lecha do wylotu dwa dni przed meczem i skorzystania z usług ich narodowego przewoźnika Atlantic Airways. Piloci tych linii posiadają specjalistyczne przeszkolenie do lądowania w ekstremalnej mgle. Wyposażeni są również w zaawansowany technologicznie sprzęt.
Poznaniacy nie skorzystali z tych rad. Jak się okazuje, pokrzyżowało to plany człowieka, który w KI Klaksvik odpowiada za prowadzenie strony internetowej. O kłopotach, jakie go spotkały, poinformował właśnie w mediach społecznościowych.
"Niestety, ponieważ mecz został przełożony na dzisiejszy wieczór, na stronie klubu nie pojawi się relacja na żywo ze spotkania, bo mam wieczorną zmianę w pracy. Zawsze możecie śledzić nas na Instagramie, gdzie Claes będzie publikował zdjęcia w trakcie starcia" - czytamy na oficjalnej witrynie klubu.
Autor tego posta nie otrzymuje z klubu wynagrodzenia. Zawodowo pracuje w innym miejscu. Grafik nie pozwala mu na śledzenie piątkowego rewanżu.
Lechici wygrali pierwszy mecz z KI Klaksvik 1:0. Jeśli dzisiaj nie zmarnują tej zaliczki, w IV rundzie kwalifikacji Ligi Europy zagrają z FC Thun. W przypadku niepowodzenia o awans do fazy zasadniczej Ligi Konferencji zmierza się z Riga FC.














