Reklama

Reklama

​Zagłębie - Partizan. Michał Chałbiński: Szanse 60-40 dla Partizana

Zagłębie Lubin już jutro gra mecz rewanżowy II rundy eliminacji Ligi Europejskiej z Partizanem Belgrad. W pierwszym spotkaniu padł bezbramkowy remis. - Partizan jest faworytem rewanżu, ale wierzę w to, że Zagłębie sprawi niespodziankę - mówi w rozmowie z Interią Michał Chałbiński, który z klubem z Lubina zdobył mistrzostwo Polski w sezonie 2006/2007.

Zagłębie w pierwszym meczu rozegranym w Belgradzie miało mnóstwo szczęścia i zremisowało ze słynnym rywalem 0-0. Partizan dzielił i rządził, stwarzał sobie sytuacje, ale bramki zdobyć nie potrafił. Serbski zespół nie potrafił strzelić do siatki nawet przez ostatnie 35 minut, kiedy "Miedziowi" grali w osłabieniu.

- Wynik meczu z Partizanem był dla Zagłębia lepszy niż gra. W spotkaniu rewanżowym faworytem będą Serbowie, którym daję 60 procent szans na awans. Liczę jednak na to, że w Lubinie polski klub będzie miał solidne wsparcie od kibiców, którzy potrafią ponieść drużynę - mówi w rozmowie z Interią były napastnik Zagłębia Michał Chałbiński.

Reklama

39-letni obecnie Chałbiński podkreślił, że jest pod wrażeniem pracy, jaką w Lubinie wykonał Piotr Stokowiec.

Liga Europejska. Sprawdź wyniki i statystyki eliminacji - kliknij!

Szkoleniowiec przejął "Miedziowych" w maju 2014 roku, po czym wprowadził drużynę do Ekstraklasy, a w kolejnym sezonie zajął trzecie miejsce i wywalczył awans do pucharów.

- Stokowiec wykonuje bardzo dobrą robotę. To trener, na którego kibice Zagłębia długo czekali. Podoba mi się to, że wprowadza do drużyny młodych chłopaków, którzy są wychowankami klubowej akademii. To dobra droga - zaznacza Chałbiński.

- Podoba mi się to, że Zagłębie jest drużyną, w której nie ma wielkich nazwisk, za to jest solidny zespół. Kto jest teraz gwiazdą tej ekipy? Nie widzę takiego gracza. Każdy bierze na siebie odpowiedzialność za wynik i tak właśnie powinno być - dodaje.

- Zagłębie ma ciekawą drużynę, prawdziwą mieszankę rutyny z młodością. Z jednej strony są doświadczeni gracze, jak Czotra czy Łukasz Piątek, a z drugiej wielu młodych i utalentowanych chłopaków - ocenia nasz rozmówca.

Kluczowym zawodnikiem Zagłębia w rundzie wiosennej ubiegłego sezonu był wypożyczony z Lokeren Filip Starzyński. Najważniejszą informacją ostatnich dni dla kibiców z Lubina jest to, że 25-letni rozgrywający w nadchodzących miesiącach będzie prawdopodobnie dalej występował w Zagłębiu. W rewanżu z Partizanem na pewno jednak nie zagra.

- Starzyński dał drużynie w ubiegłym sezonie wiele jakości i miał duży wpływ na grę. Nie było przypadku w tym, że Adam Nawałka powołał go na Euro 2016. Mam nadzieję, że dobry występ na tym turnieju da temu chłopakowi powiew wiatru w żagle i nadal będzie on prezentował wysoką formę - mówi Chałbiński.

Były napastnik, który dla Zagłębia strzelił 32 gole w Ekstraklasie, liczy na to, że "Miedziowi" w najbliższych latach będą regularnie walczyć o czołowe lokaty w polskiej lidze.

- Nie widzę przeszkód, żeby ten klub bił się z najmocniejszymi zespołami Ekstraklasy. Zagłębie ma niezły zespół i dobrego trenera. Trzymam kciuki za to, żeby w starciu z Partizanem pokazało, że może sprawić niespodziankę. To byłaby świetna sprawa - kończy Chałbiński.

Mecz Zagłębie Lubin - Partizan Belgrad w czwartek o 21.05.

Interia zaprasza na tekstową relację na żywo

Tutaj znajdziesz tekstową relację na żywo na urządzenia mobilne

Autor: Bartosz Barnaś

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje