Reklama

Reklama

Valencia - Rapid Wiedeń 6-0, Augsburg - Liverpool 0-0 w 1/16 finału Ligi Europejskiej

Valencia zmiażdżyła Rapid Wiedeń, ale jeszcze większej rzeczy dokonał Santiago Mina. Rozczarowało za to spotkanie w Augsburgu.

Sprawdź wyniki 1/16 finału Ligi Europejskiej

To był nieprawdopodobny wieczór w Walencji. Hiszpanie urządzili sobie ostre strzelanie, ale szokująca była nawet nie liczba bramek, ale fakt, że przy pięciu z nich udział miał Santi Mina.

Reklama

Hiszpanie wbili Rapidowi aż pięć goli w ciągu pół godziny! Po każdym piłkarze Valencii wyglądali na jeszcze głodniejszych bramek i zatrzymała ich dopiero przerwa.

Strzelanie zaczął już w 4. minucie Santi Mina, który trafił także na 3-0. Jakby jeszcze tego było mało, to 21-letni Hiszpan zaliczył jeszcze trzy asysty!

Austriacy byli kompletnie rozbici i czekali już tylko na zakończenie spotkania. Na ich szczęście Valencia po przerwie spuściła z tonu, szóstą bramkę dorzuciła dopiero w samej końcówce i skończyło się na 6-0.

Dzięki tak wysokiej wygranej oddech będzie mógł wziąć Gary Neville. Pod wodzą tego trenera Valencia w lidze radzi sobie bardzo słabo i już spekulowano, że Neville powinien się pakować...

Ciekawie zapowiadało się spotkanie Augsburg - Liverpool, ale na zapowiedziach się skończyło.

Piłkarze wielkiego widowiska nie zaserwowali, ale było blisko niespodzianki. Augsburg miał jedną świetną okazję, choć bramkarz gospodarzy też się nie nudził i raz ledwie zdążył złapać piłkę przed przekroczeniem linii bramkowej.

Rewanże 25 lutego.

Sprawdź wyniki 1/16 finału Ligi Europejskiej

Dowiedz się więcej na temat: Valencia CF | Rapid Wiedeń | Liga Europejska | Manchester | Augsburg

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje