Reklama

Reklama

Trener Żetysu Tałdykorgan: Dziękuję wam za Euro 2012

- Presja będzie po waszej stronie, bo my nie mamy zbyt wiele do stracenia. Możemy tylko zyskać - mówi przed spotkaniem z Lechem Poznań trener Żetysu Tałdykorgan Slobodan Krczmarević.


Serbski szkoleniowiec prowadzi Żetysu od ponad dwóch miesięcy - zatrudniono go po słabych występach drużyny w pierwszej części sezonu. Piłkarze z Tałdykorganu znaleźli się bowem na samym dnie tabeli - do dziś nie wydostali się ze strefy spadkowej, ale zdaniem Krczmarevicia zespół gra już lepiej. W poprawie wyników mają mu pomóc piłkarze z Bałkanów, którzy niedawno trafili do Żetysu. Sam Serb przyznaje, że dobrze zna polski futbol.

- Mam tutaj wielu przyjaciół, wielu Serbów tu grało, a Stanko Svitlica to mój sąsiad. Z kolei Kamila Kosowskiego prowadziłem w Apollonie Limassol. To fantastyczny człowiek i świetny piłkarz. O Lechu mogę powiedzieć sporo: że to zespół z najwyższej europejskiej półki i jest zdecydowanym faworytem tej rywalizacji. Znamy jego wyniki z Juventusem czy Manchesterem City, ale jesteśmy zadowoleni, że możemy zagrać z takim przeciwnikiem. Mamy dla Lecha szacunek - przyznaje Krczmarević.

Dla piłkarzy ze wschodniej części Kazachstanu mecz na obiekcie, na którym odbywało się Euro 2012 jest sporym wydarzeniem. Zanim trener Krczmarević rozpoczął trening, wszyscy piłkarze, sztab szkoleniowy i działacze stanęli na środku boiska, a kierownik drużyny robił im zdjęcia na tle trybuny z napisem Poznań. Sesja ta trwała ponad dwie minuty. 

Reklama

- Chciałem wam podziękować za fantastyczny turniej Euro 2012. Macie piękne stadiony, byłem na wielu w Europie jako trener i piłkarz, ale te naprawdę są wyjątkowe. Mam tylko nadzieję, że wasza reprezentacja narodowa będzie grała lepiej - mówił serbski trener Żetysu, który był też zauroczony samym miastem i życzliwością ludzi. - Chodziłem dzisiaj po centrum, miasto jest śliczne. Podchodzili do mnie kibice Lecha, byli przyjaźnie nastawienie, chcieli porozmawiać i zrobić sobie zdjęcia. Zachowywali się tak, jak niedawno Irlandczycy. Miło spędziłem ten czas. 

- Gra na takim stadionie może tylko mobilizować. Nie widziałem jeszcze zbyt wiele, weszliśmy tylko do szatni. Widziałem go jednak wcześniej w internecie i pomyślałem: świetnie, że tu gramy. Grając na takiej arenie można tylko zyskać a nie stracić - stwierdził serbski napastnik Żetysu Danilo Belić.

Andrzej Grupa

Lech czy Żetysu? Głosuj!

Liga Europejska - zobacz zestaw par i terminarz

INTERIA.PL zaprasza na relację na żywo z meczu Lech - Żetysu. Początek w czwartek o godz. 20



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama