Reklama

Reklama

Trener Metalista przed meczem z Legią: Nie ma się co czarować

- Nie ma się co czarować. Zagramy w czwartek z liderem grupy i drużyną, która wygrała wszystkie mecze nie tracąc bramki. Liczę na to, że szczęście będzie po naszej stronie - powiedział na przedmeczowej konferencji trener Metalista Charków Igor Rachajew.

Szkoleniowiec gości nie owijał w bawełnę i od razu przyznał, że to Legia jest faworytem meczu. Do tego Ukraińcy przyjechali do Warszawy poważnie osłabieni. - Ze składu wypadło mi trzech podstawowych obrońców. Na szczęście w ostatnim ligowym meczu udało nam się zremisować 0-0, dlatego liczę, że w czwartek także nie stracimy bramki. Wypracowaliśmy już pewne schematy gry w tym składzie osobowym i mam nadzieję, że wprowadzimy je w życie także w czwartkowym meczu - dodał Rachajew.

Metalist, pomimo tego że po pierwszych trzech meczach nie zdobył jeszcze punktu, wciąż ma cień szansy na awans do fazy pucharowej. Warunek jest jeden - musi wygrać wszystkie pozostałe mecze. - Póki jest szansa na pewno będziemy walczyć. Jeśli wygramy z Legią, to jeszcze wszystkie scenariusze będą możliwe - powiedział pomocnik gości Edgar.

Reklama

Po konferencji prasowej piłkarze z Ukrainy odbyli trening na stadionie Legii.

Mecz Legia Warszawa - Metalist Charków w czwartek o godz. 21.05.

Krzysztof Oliwa

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Legia Warszawa - Metalist Charków!

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych


Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | Metalist Charków | Liga Europejska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje