Reklama

Reklama

Tottenham Hotspur - Royal Antwerp 2-0 w szóstej kolejce Ligi Europy

Tottenham Hotspur wygrał grupę J Ligi Europy. Zadecydowało o tym zwycięstwo w szóstej kolejce na własnym stadionie z Royalem Antwerp 2-0, który był liderem przed czwartkowym meczem.

"Koguty" od początku spotkania próbowały strzelić gola, choć ich menedżer, Jose Mourinho, oszczędzał niektórych zawodników. Do przerwy ta sztuka im się jednak nie udała.

Reklama

Gospodarze na prowadzenie wyszli w 56. minucie. Gareth Bale uderzył z rzutu wolnego z około 30 metrów, Alireza Safar Beiranvand zdołał sparować piłkę na słupek, ale z dobitką zdążył Carlos Vinicius, który, jak pokazały powtórki, nie był na spalonym w momencie strzału Walijczyka. Dla brazylijskiego napastnika to szósty gol, przy którym miał udział w tym sezonie Ligi Europy na obiekcie "Kogutów" (trzy gole plus trzy asysty).

Chwilę później portugalski szkoleniowiec Tottenhamu dokonał trzech zmian, z boiska zszedł m.in. Vinicius, a na murawie pojawili się: Harry Kane, Heung-min Son i Tanguy Ndombele.

I w 71. minucie zrobiło się 2-0. Kane podał do Giovaniego Lo Celso, który posłał piłkę obok bramkarza Royalu Antwerp. Napastnik reprezentacji Anglii miał udział już w 27. golu strzelonym przez "Koguty" w tym sezonie (14 bramek i 13 asyst), a cały poprzedni zamknął liczbą 26.

Więcej aktualności sportowych znajdziesz na sport.interia.pl Kliknij!

Tottenham zakończył więc zmagania w grupie J na pierwszym miejscu, w ostatniej chwili wyprzedzając Royal Antwerp. Belgów też jednak zobaczymy w 1/16 finału Ligi Europy.

W drugim spotkaniu tej grupy Łudogorec Razgrad przegrał z LASK Linz 1-3.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę grupy J

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama