Reklama

Reklama

Tottenham - Fiorentina 3-0 w 1/16 finału Ligi Europejskiej

Kuba Błaszczykowski spędził na boisku kwadrans, ale nie pomógł Fiorentinie, która przegrała w Londynie z Tottenhamem 0-3. Goście nie mieli nic do powiedzenia w starciu z świetnie dysponowanym zespołem Mauricio Pochettino.

Zobacz zapis relacji NA ŻYWO!

Jesteśmy też na urządzeniach mobilnych!

Sprawdź sytuację w 1/16 finału Ligi Europejskiej!

Reklama

Trener Paulo Sousa już przed tygodniem pokazał, że Ligę Europejską traktuje z lekkim przymrużeniem oka. W starciu z Tottenhamem posłał do boju rezerwowych, m.in. z Jakubem Błaszczykowskim.

Jego podopieczni zaprezentowali się przyzwoicie, a Polak zanotował asystę. Nic więc dziwnego, że kibice nad Wisłą liczyli, że również w rewanżu wybiegnie w podstawowym składzie. Tak się jednak nie stało, a były piłkarz m.in. Borussii Dortmund usiadł na ławce rezerwowych.

I od początku prym wiedli gospodarze, którzy byli wspierani przez fantastyczną londyńską publiczność. Gra im się układała, szukali trudniejszych rozwiązań, a kwestią czasu były gole.

W 26. Minucie po błędzie defensywy gości w pole karne Fiorentiny wpadł Ryan Mason. Podniósł wzrok i uderzył po dalszym słupku bramki Cipriana Tatarusanu i było 1-0. Goście musieli zareagować, ale nie mieli argumentów w ofensywie.

Jedynym wyróżniającym się piłkarzem był Josip Ilicić, który jednak w pojedynkę nie mógł wiele wskórać. Po jednej z jego akcjo piłka nieznacznie minęła bramkę Tottenhamu.

Paulo Sousa musiał zareagować, a dobrym rozwiązaniem było wprowadzenie na boisko Błaszczykowskiego. Drugą połowę Włosi rozpoczęli jednak w tym samym zestawieniem, a polski pomocnik czekał na szansę.

Doczekał się dopiero w 74. minucie, a do tego czasu gra jego zespołu wyglądała bardzo słabo. Dziwi decyzja Sousy, który już wcześniej mógł dać szansę Polakowi. Chwilę po zmianie stron gospodarze podwyższyli bowiem na 2-0, więc nie byłoby czego bronić. Dynamika Błaszczykowskiego mogła się przydać, a tak reprezentant Polski dostał tylko kwadrans, gdy sytuacja była już niemal jasna.

Zresztą wciąż szaleli gospodarze, którym tego dnia wychodziło niemal wszystko. Najlepiej prezentował się strzelec drugiego gola, Erik Lamela, którego trener Mauricio Pochettino postanowił oszczędzić przed kolejnymi meczami, a Argentyńczyk schodząc z boiska został nagrodzony owacją na stojąco.

A Fiorentina wciąż się męczyła. O wielkim pechu może mówić Gonzalo Rodriguez, który był chyba najlepszym graczem gości w tym meczu, a 10 minut przed końcem trafił do własnej siatki. W tym momencie wszystko było już jasne.

Błaszczykowski był jedynym Polakiem, który zagrał w tej serii spotkań. Nawet na ławce rezerwowych nie było Łukasza Piszczka, a jego Borussia Dortmund pokonała na wyjeździe FC Porto 1-0 i awansowała do kolejnej rundy. W 1/8 zagra też Sevilla Grzegorza Krychowiaka. Polak wciąż jest kontuzjowany.

Tottenham - Fiorentina 3-0 (1-0)

Pierwszy mecz: 1-1. Awans: Tottenham

Tottenham - Fiorentina 3-0. Sprawdź raport pomeczowy

Sprawdź sytuację w 1/16 finału Ligi Europejskiej!

Dowiedz się więcej na temat: AC Fiorentina | Jakub Błaszczykowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje