Reklama

Reklama

"Przyjechali jak po swoje"

Takiej radości jeszcze nie przeżywałem, to jeden z najlepszych dni w moim życiu - podkreślał po meczu z Austrią Wiedeń Jakub Wilk.

- Zakwalifikowaliśmy się do fazy grupowej Pucharu UEFA. Słyniemy z tego, że się nie poddajemy. Ten mecz to pokazał. Co prawda sędzia próbował wybić nas z rytmu, ale nie daliśmy się sprowokować - dodał Wilk.

Piłkarz "Kolejorza" jest przekonany, że awans należał się jego drużynie. - Dało się wyczuć przed spotkaniem, że Austriacy przyjechali tu jak po swoje. Na szczęście szybko zostali sprowadzeni na ziemię. Uważam, że awansowaliśmy zasłużenie - zakończył.

Maciej Borowski, Poznań

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje