Reklama

Reklama

"Małpie odgłosy były, ale nie niosły rasistowskiej treści"

Prezes Legii Warszawa Bogusław Leśnodorski spotkał się z przedstawicielami grup kibicowskich. Fani stołecznego klubu zadeklarowali, że nie dopuszczą do kolejnych incydentów rasistowskich na trybunach.

Porozumienie jest efektem ostatnich sankcji nałożonych na Legię przez UEFA po meczu Ligi Europejskiej z KSC Lokeren. Europejska federacja ukarała klub finansowo, nakazała także rozegranie dwóch kolejnych spotkań pucharowych na Łazienkowskiej przy zamkniętych trybunach.

Reklama

- Wydarzenia, które stały się powodem tego zamieszania, nie wyglądały tak brutalnie, jak przedstawiają to media. Gdy czarnoskóry bramkarz gospodarzy podszedł pod nasz sektor, małpie odgłosy były, ale nie płynęły one z serca czy przekonań osób, które brały w tym udział. Myślę, że działo się to na zasadzie zdeprymowania rywala, niż faktycznie rasistowskiej treści - w ten sposób zajście w Belgii relacjonował obecny tam Łukasz "Juras" Jurkowski, były zawodnik MMA.

Jego zdaniem kibice dopilnują, aby podobne incydenty nie miały już miejsca.

- Co innego race, one muszą być. Są integralną częścią widowiska. W tym wypadku sam mogę dokładać się do ewentualnych kar - zadeklarował Jurkowski.

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | Liga Europejska | KSC Lokeren

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje