Reklama

Reklama

Liga Europy. Trener Chelsea Maurizio Sarri: Nie ćwiczyliśmy karnych

Gdy Eden Hazard wykorzystał decydującego karnego, wysyłając Chelsea do finału Pucharu Europy kosztem Eintrachtu Frankfurt, Maurizio Sarri musiał odetchnąć z ulgą. Po meczu włoski trener londyńczyków przyznał, że jego drużyna wcale nie ćwiczyła jedenastek.

Czyżby zatem nie przypuszczał, że będzie to potrzebne albo był pewny, że drużyna poradzi sobie z Niemcami znacznie wcześniej? Najpewniej ani jedno, ani drugie. Sarri nie za bardzo wierzy, że ćwiczenie karnych może cokolwiek pomóc. - Nie przygotowaliśmy się specjalnie pod tym kątem, bo możecie znakomicie je wykonywać na boisku treningowym, a potem na meczu presja jest zdecydowanie inna. Trzeba mieć przede wszystkim silne nerwy i osobowość. Wcześniejsze treningi niewiele tu dają - powiedział trener Chelsea po meczu z Eintrachtem.

Jak stwierdził, szczególnie trudna dla jego zespołu była dogrywka. - Widać już było zmęczenie - przyznał.

Reklama

Teraz, przed finałem z Arsenalem w Baku, "The Blues" jadą jeszcze do USA, do Bostonu, na towarzyski mecz z New England. Co ciekawe, to spotkanie zostało ogłoszone na początku listopada, więc w Chelsea za bardzo nie wierzyli, że dotarcie tak daleko w rozgrywkach europejskich jest możliwe. - Niestety, musimy jeszcze lecieć do Stanów Zjednoczonych, ale będziemy mieli 10 dni na przygotowanie się do finału i na regenerację - mówi Sarri.

RP

Zobacz wszystkie wyniki w Lidze Europy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL