Reklama

Reklama

​Liga Europy. Kuriozalny gol dał Manchesterowi United prowadzenie

Manchester United rywalizował z Realem Sociedad o awans do 1/8 finału Ligi Europy. W pierwszym spotkaniu angielska drużyna wygrała 4-0. Wynik otworzył Bruno Fernandes, a gol, którego zdobył, padł w niecodziennych okolicznościach.

Mecz początkowo był wyrównany, ale bezbramkowy remis utrzymał się do 27. minuty. Wówczas doszło do kuriozalnej sytuacji. Interweniować z dala od swojej bramki próbował bramkarz hiszpańskiej ekipy Remiro, ale w jego działaniach zabrakło komunikacji z partnerami z obrony.

Reklama

W efekcie tego, Remiro wpadł na próbującego ratować sytuację obrońcę. Z całego zamieszania skorzystał Bruno Fernandes, który dopadł do piłki i skierował ją z łatwością do pustej bramki. Dla portugalskiego piłkarza było to już 20. trafienie w sezonie.

Mecz odbywał się na neutralnym boisku w Turynie, ale formalnie gospodarzem spotkania jest Real Sociedad. Rewanże są zaplanowane na 25 lutego.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie

Sprawdź!


Dowiedz się więcej na temat: Manchester United | Bruno Fernandes | Real Sociedad

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje