Reklama

Reklama

Liga Europy. Jose Mourinho przeprasza kibiców Tottenhamu, Hugo Lloris mówi o hańbie

Tottenham sensacyjnie został wyeliminowany z Ligi Europy przez Dinamo Zagrzeb. Jose Mourinho przeprosił kibiców Tottenhamu i powiedział, że jego zawodnicy zawiedli na całej linii. Bramkarz Hugo Lloris stwierdził krótko: To hańba.

Tottenham był zdecydowanym faworytem starcia z Dinamem w 1/8 finału. Po pierwszym spotkaniu wydawało się, że "Koguty" awans do kolejnej rundy mają niemal pewny. W Londynie Tottenham wygrał bowiem 2-0 po golach Harry'ego Kane'a. Okazało się, że nawet tak solidną zaliczkę można roztrwoinić. Katem angielskiego giganta okazał się Mislav Orszić, który w rewanżu popisał się hat-trickiem. Bramkę na wagę awansu zdobył w dogrywce.

Reklama

"Piłkarze Dinama zostawili na boisku pot i krew, a na końcu łzy szczęścia. Byli niezwykle zdeterminowani i zaangażowani. Muszę ich pochwalić" - stwierdził Jose Mourinho w rozmowie z BT Sport. "Z drugiej strony, moja drużyna nie wyglądała tak, jakby grała ważny mecz. Jestem rozczarowany różnicą w podejściu jednego i drugiego zespołu. Przykro mi, że to właśnie moja ekipa nie wniosła do gry nie tylko podstaw piłki nożnej, ale także podstaw życia, czyli poszanowania naszej wspólnej pracy. Mogę tylko przeprosić kibiców Tottenhamu. Mam nadzieję, że czują to samo, co ja. Życie lub śmierć - my w tej chwili umieramy" - podkreślił portugalski szkoleniowiec.

"Dla mnie i dla każdego kibica Tottenhamu każdy mecz ma znaczenie. Potrzebne jest zdecydowanie inne podejście. To, co czuję obecnie, to coś więcej niż smutek. Właśnie wyszedłem z szatni Dinama, gdzie pogratulowałem im zwycięstwa i pochwaliłem za podejście do tego spotkania. Przykro mi, że tego nie widziałem u moich podopiecznych. To jest podstawa piłki nożnej. W tym nas pokonali" - zaznaczył trener "Kogutów".

Mocny komentarz wygłosił bramkarz Tottenhamu Hugo Lloris. "To hańba. Mam nadzieję, że wszyscy w szatni czują się odpowiedzialni. Ten smak porażki jest więcej niż bolesny" - nie krył rozgoryczenia Francuz w wywiadzie dla BT Sport.

"Na tym poziomie, kiedy nie jesteś gotowy do wyzwań, po prostu płacisz za to wysoką cenę. Jeśli nie szanujesz przeciwnika, to jesteś za to ukarany. Wina spoczywa na całej drużynie, na całym klubie. Wszyscy jesteśmy winni. Jedna rzecz, to stanąć przed kamerą i powiedzieć: "Tak, jestem ambitny". Druga, to pokazać to każdego dnia na treningach i podczas meczów" - mówił Lloris.

RK

Wyniki 1/8 finału Ligi Europy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje