Reklama

Reklama

Liga Europejska: Wygrał tylko Ruch Chorzów

W pierwszych meczach 2. rundy eliminacji piłkarskiej Ligi Europejskiej tylko Ruch Chorzów odniósł zwycięstwo - 3-2 w Gliwicach nad FC Vaduz. Lech Poznań uległ w Tallinnie Nomme Kalju 0-1, a Zawisza Bydgoszcz - również na wyjeździe - SV Zulte Waregem 1-2. Bohater Ruchu - Piotr Stawarczyk - przyznał, że zdobył bramkę ręką.

Wyniki wszystkich spotkań eliminacji Ligi Europejskiej

Tak się złożyło, że w czwartek żadna polska drużyna nie grała na swoim obiekcie. Teoretycznie gospodarzem był Ruch, ale zainaugurował sezon w Gliwicach. Przeniesienie meczu wynikało z faktu, że po pracach renowacyjnych murawa na obiekcie przy ul. Cichej była w niewłaściwym stanie.

Bohaterem spotkania okazał się obrońca Piotr Stawarczyk, który zdobył dwie bramki, w tym jedną...ręką, do czego przyznał się po meczu w rozmowie z dziennikarzami. 

Reklama

- Nie wiem, jak sędzia tego nie zauważył - powiedział z rozbrajającą szczerością Stawarczyk przed kamerą Orange Sportu.

Do zdarzenia doszło w 20. minucie spotkania. Obrońca Ruchu wykorzystał asystę Marka Zieńczuka i zdobył gola na 2-1 dla Ruchu. Wydawało się, że uderzał głową, Stawarczyk przyznał jednak, że posłał piłkę do siatki ręką.

Wcześniej bramkę dla "Niebieskich" zdobył Zieńczuk - przepięknym uderzeniem zza pola karnego. Zwycięskiego gola na 3-2 zdobył, tym razem zgodnie z przepisami, Stawarczyk.

Rywal chorzowian to drużyna z Liechtensteinu, ale gra w ekstraklasie Szwajcarii. W obecnym sezonie jest beniaminkiem, po zdecydowanym triumfie w tamtejszej drugiej lidze.

Źle przygodę z europejskimi pucharami rozpoczął Lech Poznań. Podopieczni Mariusza Rumaka przegrali w Tallinnie z niżej notowanym wicemistrzem Estonii Nomme Kalju 0-1, po golu straconym w 81. minucie.

W poprzednim sezonie wyprawa do tej części Europy również okazała się nieudana dla "Kolejorza", ale w trzeciej rundzie. Poznański zespół przegrał wówczas na wyjeździe z Żalgirisem Wilno 0-1. W rewanżu zwyciężył tylko 2-1 i odpadł z dalszych gier.

"Jeśli miałbym spotkanie z Nomme Kalju porównać z ubiegłorocznym w Wilnie, to dziś wypadliśmy lepiej, ale byliśmy po prostu nieskuteczni. Mamy przed sobą rewanż w Poznaniu i musimy zrobić wszystko, by zagrać skuteczniej" - powiedział trener Rumak.

Porażki w czwartek doznał też Zawisza, jednak bydgoszczanie mieli teoretycznie najtrudniejszego rywala - belgijski SV Zulte Waregem. Zdobywcy Pucharu Polski przegrali na wyjeździe tylko 1-2 (gol Kamila Drygasa) i zachowali szanse awansu.

Z innych meczów 2. rundy eliminacji zwraca uwagę porażka u siebie Rosenborga Trondheim (kiedyś regularnego uczestnika fazy grupowej Ligi Mistrzów) z irlandzkim Sligo Rovers 1-2. Z kolei w jednym z ciekawiej zapowiadających się meczów tej fazy szkocki Aberdeen zremisował z holenderskim FC Groningen 0-0.

Wysokie zwycięstwo w Tallinnie z Sillamae Kalev odniósł FK Krasnodar. Rosyjski zespół wygrał 4-0, a całe spotkanie w jego barwach rozegrał obrońca reprezentacji Polski Artur Jędrzejczyk.

Rewanżowe mecze odbędą się za tydzień. Aby awansować do fazy grupowej LE, trzeba wyeliminować trzech rywali. Finał najbliższej edycji zostanie rozegrany 27 maja 2015 roku na Stadionie Narodowym w Warszawie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje