Reklama

Reklama

Liga Europejska: St Joseph's FC - Glasgow Rangers FC 0-4 (0-0)

W meczu rozgrywek Ligi Europejskiej, który rozegrany został 9 lipca, drużyna Stu Joseph's FC skompromitowała się z Glasgow Rangers 0-4 (0-0). Mecz na Victoria Stadium w Gibraltarze obejrzało 2 050 widzów.

W  meczu rozgrywek Ligi Europejskiej, który rozegrany został 9 lipca, drużyna Stu Joseph's FC skompromitowała się  z Glasgow Rangers  0-4 (0-0). Mecz na Victoria Stadium w Gibraltarze obejrzało 2 050 widzów.

Był to pierwszy mecz rozegrany między tymi jedenastkami.

Zespół Stu Joseph's FC od początku meczu skupił się na obronie własnej bramki. Przeciwnicy długo próbowali sforsować linię obrony. W 26. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Jermaina Defoe z Glasgow Rangers, a w drugiej minucie doliczonego czasu Pecciego z drużyny przeciwnej.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Tuż po gwizdku sędziego oznaczającego drugą połowę meczu kartką został ukarany Daniel Guererro, zawodnik gospodarzy.

Reklama

Dopiero w drugiej połowie Ryan Jack wywołał eksplozję radości wśród kibiców Glasgow Rangers, strzelając gola w 50. minucie pojedynku.

Jedenastka Stu Joseph's FC ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystał zespół gości, zdobywając kolejną bramkę. W 56. minucie na listę strzelców wpisał się Oluwaseyi Ojo.

W 59. minucie kartkę obejrzał Boro z Stu Joseph's FC. Chwilę później trener Glasgow Rangers postanowił wzmocnić linię pomocy i w 62. minucie zastąpił zmęczonego Ryana Jacka. Na boisko wszedł Joe Aribo, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska. W 63. minucie Jermain Defoe zastąpił Alfreda Morelosa.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Glasgow Rangers w 68. minucie spotkania, gdy Connor Goldson strzelił trzeciego gola.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Glasgow Rangers w 77. minucie spotkania, gdy Alfredo Morelos zdobył czwartą bramkę. W doliczonej pierwszej minucie spotkania sędzia pokazał kartkę Oluwaseyiemu Oji z drużyny gości.

Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 0-4.

Wyjątkowa nieporadność napastników Stu Joseph's FC była aż nadto widoczna. W ciągu 90 minut meczu nie oddali żadnego celnego strzału. Jedenastka Glasgow Rangers była w posiadaniu piłki przez 73 procent czasu gry, przełożyło się to na okazałe zwycięstwo w tym meczu.

Arbiter w pierwszej połowie przyznał jedną żółtą kartkę piłkarzom gospodarzy, natomiast w drugiej dwie. Zawodnicy Glasgow Rangers dostali w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, a w drugiej dostali tyle samo.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

To był dopiero pierwszy mecz w tej rundzie rozgrywek. Obie drużyny spotkają się w rewanżu, który odbędzie się 18 lipca w Glasgow. Dużo szczęścia będzie potrzebował St Joseph's FC, żeby zniwelować straty z pierwszego spotkania, ale w piłce nie takie rzeczy się zdarzały.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL