Reklama

Reklama

Liga Europejska: Pyunik FC - FK Jablonec 2-1 (2-0)

W starciu rozgrywek Ligi Europejskiej, które rozegrane zostało 25 lipca, drużyna Pyunika zwyciężyła z Jabloncem 2-1 (2-0). Mecz na Gyumri City Stadium w Gyumri obejrzało 1 940 widzów.

W  starciu rozgrywek Ligi Europejskiej, które rozegrane zostało 25 lipca, drużyna Pyunika zwyciężyła  z Jabloncem  2-1 (2-0). Mecz na Gyumri City Stadium w Gyumri obejrzało 1 940 widzów.

Był to pierwszy mecz rozegrany między tymi zespołami.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach, a już padła pierwsza bramka w tym spotkaniu. W szóstej minucie na listę strzelców wpisał się Artur Miranyan.

W 25. minucie sędzia ukarał kartką Kristiego Marku, piłkarza Pyunika. W 28. minucie Vladimir Jovović zastąpił Alejandra Acostę.

Jedenastka Jablonca ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół Pyunika, strzelając kolejnego gola. W 30. minucie Artur Miranyan ponownie pokonał bramkarza zmieniając wynik na 2-0.

Reklama

Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

Zawodnicy Jablonca odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 53. minucie wynik ustalił Martin Dolezal.

W 68. minucie arbiter pokazał kartkę Maksimowi Zhestokovowi z Pyunika. Trener Jablonca postanowił zagrać agresywniej. W 86. minucie zmienił pomocnika Jana Matoušeka i na pole gry wprowadził napastnika Jana Chramostę. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością. W drugiej minucie doliczonego czasu gry w jedenastce Jablonca doszło do zmiany. Tomáš Pilík wszedł za Miloša Kratochvíla.

Minutę później sędzia pokazał kartkę Alejandrowi Acoście, piłkarzowi Jablonca. Drużynie Jablonca zabrakło czasu, żeby zadać decydujący cios i spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem jedenastki Pyunika.

Zawodnicy Pyunika obejrzeli w meczu dwie żółte kartki, a ich przeciwnicy jedną.

Drużyna Pyunika w drugiej połowie wymieniła dwóch zawodników. Natomiast zespół Jablonca wykorzystał wszystkie zmiany.

To był dopiero pierwszy mecz w tej rundzie rozgrywek. Obie drużyny spotkają się w rewanżu, który odbędzie się 1 sierpnia w Jablonecu nad Nysą. Strata Jabloneca wciąż jest do odrobienia.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL