Reklama

Reklama

Liga Europejska: Lech Poznań nie stracił szans, ale musi wygrywać

Mimo porażki z Fiorentiną Lech Poznań wciąż ma realne szanse na awans do 1/16 finału Ligi Europejskiej – musi jednak wygrać dwa ostatnie spotkania. Legia Warszawa może już tylko liczyć na cud.

W czwartek Fiorentina zrewanżowała się Lechowi za porażkę 1-2 w pierwszym spotkaniu i pokonała go na wyjeździe 2-0, identycznie zresztą było w rywalizacji portugalskiego Belenenses Lizbona z FC Basel. To sprawia, że po czterech kolejkach prowadzący Szwajcarzy mają dziewięć punktów, druga Fiorentina sześć, a Lech z Belenenses - po cztery. 

Wszystkie zespoły zachowały szanse awansu do fazy pucharowej, a wiele wyjaśni się za trzy tygodnie, podczas piątej kolejki. Co musi się stać, aby Lech awansował? Przede wszystkim mistrz Polski musi wygrać oba spotkania. W pierwszej kolejności - 26 listopada w Lizbonie. Jeśli tak się stanie, ważny będzie wynik starcia w Bazylei, gdzie FC Basel podejmie Fiorentinę.

Reklama

- Jeśli wygra Basel, zapewni sobie awans z pierwszego miejsca i 10 grudnia przyleci do Poznania na sparing. Lech wyprzedzi za to Fiorentinę i wszystko będzie miał w swoich rękach.

- Jeśli wygra Fiorentina - też sytuacja będzie bardzo dobra. Wtedy pojedynek w Poznaniu z Basel będzie eliminował jedną z tych drużyn, przy czym Lech będzie musiał to spotkanie wygrać.

- Jeśli padnie remis, przed ostatnią kolejką Lech i Fiorentina będą miały po 7 pkt, a Basel - 10. Zakładając, że "Kolejorz" pokona w grudniu Basel, a Fiorentina na Artemio Franchi Belenenses, wszystkie drużyny kończą fazę grupową z 10 punktami. Najlepsze wówczas w bezpośrednich spotkaniach jest Basel (7 pkt), drugi Lech (6 pkt), a najsłabsza Fiorentina (4 pkt). I to ona odpada.

Wniosek podstawowy - Lech musi wygrać oba spotkania i wtedy zagra w lutym w 1/16 finału. Cztery punkty raczej mu nic nie dadzą, bo trudno spodziewać się, by Fiorentina potknęła się w ostatniej kolejce w meczu z Portugalczykami.

Legia ma za to zaledwie jeden punkt i tylko matematyczne szanse na awans. Jakim więc cudem może wyjść z grupy? Po pierwsze - wygrać 26 listopada z FC Midtjylland i liczyć, że Napoli, które już zapewniło sobie pierwsze miejsce, potraktuje poważnie spotkanie w Belgii z FC Brugge. 

Zakładając, że Polacy i Włosi wygrywają, przed ostatnią kolejką Napoli ma 15 punktów, Midtjylland 6, Brugge i Legia - po 4. Wtedy 10 grudnia w Neapolu musiałby stać się kolejny cud (zwycięstwo Legii), a w Herning Duńczycy powinni zremisować z Belgami. To jedyna możliwość awansu wicemistrzów Polski.

Andrzej Grupa

Wyniki, terminarz i tabela grupy I Ligi Europejskiej

Wyniki, terminarz i tabela grupy D Ligi Europejskiej

Dowiedz się więcej na temat: Lech Poznań | Legia Warszawa | Liga Europejska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje