Reklama

Reklama

Liga Europejska: Kompromitacja Valencii, klęska Bordeaux

Piłkarze Valencii rozpoczęli rozgrywki Ligi Europejskiej od sensacyjnej klęski ze Swansea 0-3. Gospodarze zagrali kompromitująco i nie tłumaczy ich nawet fakt, że już od 10. minuty musieli radzić sobie w dziesięciu. Na uwagę zasługuje też porażka 0-2 PSV Eindhoven u siebie z bułgarskim Ludogorcem Razgrad.

Liga Europejska - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabele

Reklama

W 10. minucie Wilfried Bony założył "siatkę" Adilowi Ramiemu i miał przed sobą już tylko bramkarza, ale rywal złapał go obiema rękami i powalił na murawę. Sędzia ukarał obrońcę "Nietoperzy" czerwoną kartką.

Goście objęli prowadzenie cztery minuty później - strzelał Bony.

Gospodarze grali fatalnie. Pierwszą okazję wypracowali w 8. minucie (Michel Vorm obronił strzał Sergio Canalesa), a na kolejny celny strzał fani na Mestalla czekali aż do 69. minuty (Vorm nie dał się pokonać Andresowi Guardado).

Piłkarze Swansea prowadzili wtedy już 3-0. W 58. minucie Alejandro Pozuelo prostopadłym podaniem przedziurawił obronę Valencii i Michu wykorzystał okazję, a cztery minuty później Jonathan de Guzmán kapitalnie przymierzył z 30 metrów.

W meczu grupy F Eintracht Frankfurt rozbił Girondins Bordeaux 3-0, choć nie był to tak jednostronny mecz, jak w Walencji. Oba zespoły oddały po pięć celnych strzałów, ale gole zdobywali jedynie gospodarze.

Rozpoczęli znakomicie - już w 16. minucie prowadzili 2-0. Pierwszego gola zdobył Vaclav Kadlec, a na 2-0 podwyższył Marco Russ. Od 52. minuty gospodarze prowadzili 3-0 po golu Djakpy, a dziesięć minut później Lucas Orbán został ukarany czerwoną kartką i rywale musieli bronić się w dziesięciu.

Były reprezentant Polski - Ludovic Obraniak cały mecz spędził na ławce rezerwowych "Żyrondystów".

Powodów do zadowolenia nie miał polski obrońca Tromsoe - Jarosław Fojut. W grupie K norweski zespół przegrał w Londynie z Tottenhamem 0-3, a Fojut został ukarany żółtą kartką.

Do 78. minuty w drużynie Betisu Sewilla na boisku przebywał Damien Perquis. Jego drużyna u siebie bezbramkowo zremisowała z Olympique Lyon.

W grupie B z ławek rezerwowych porażki swoich drużyn oglądali polscy bramkarze. Dinamo Zagrzeb Grzegorza Sandomierskiego uległo u siebie Czernomorcowi Odessa 1-2, a PSV Eindhoven Przemysława Tytonia, także na własnym stadionie, przegrało z Ludogorcem Razgrad 0-2.

Aż siedem goli zobaczyli kibice w Mariborze. W meczu grupy D miejscowy NK przegrał z Rubinem Kazań 2-5.

W Lidze Europejskiej (grupa L) zadebiutował Szachtior Karaganda. Zespół z Kazachstanu przegrał na wyjeździe z PAOK Saloniki 1-2. Grecy zwycięskiego gola zdobyli w doliczonym przez sędziego czasie gry.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje