Reklama

Reklama

Liga Europejska: KAA Gent - FC Viitorul Constanţa 6-3 (5-1)

W spotkaniu rozgrywek Ligi Europejskiej, które rozegrane zostało 25 lipca, zespół KAA Gent wygrał z FC Viitorul 6-3 (5-1). Mecz na GHELAMCO-arena obejrzało 13 398 widzów.

W  spotkaniu rozgrywek Ligi Europejskiej, które rozegrane zostało 25 lipca, zespół KAA Gent wygrał  z FC Viitorul  6-3 (5-1). Mecz na GHELAMCO-arena obejrzało 13 398 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą dwa razy. Jedenastka KAA Gent wygrała jeden raz, zremisowała raz, nie przegrywając żadnego meczu.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Niedługo po rozpoczęciu meczu zespół KAA Gent objął prowadzenie. W czwartej minucie na listę strzelców wpisał się Nana Asare.

Jedenastka FC Viitorul ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystała drużyna gospodarzy, zdobywając kolejną bramkę. W 13. minucie wynik na 2-0 podwyższył Brecht Dejaegere.

Reklama

Rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 21. minucie gola kontaktowego strzelił Sebastian Mladen.

W 32. minucie kartkę otrzymał Vadis Odjidja-Ofoe z KAA Gent.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników KAA Gent w 35. minucie spotkania, gdy Yuya Kubo zdobył trzecią bramkę. Sędzia wręczył żółte kartki zawodnikom FC Viitorul: George'owi Ganei w 38. i Paulowi Iacobowi w 41. minucie.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy KAA Gent w 42. minucie spotkania, gdy Roman Yaremchuk strzelił z karnego czwartego gola.

W 45. minucie swoją drugą bramkę w tym meczu zdobył Yuya Kubo z KAA Gent.

Na drugą połowę jedenastka FC Viitorul wyszła w zmienionym składzie, za Paula Iacoba wszedł Virgil-Eugen Ghiţă.

Niedługo później Roman Yaremchuk wywołał eksplozję radości wśród kibiców KAA Gent, strzelając kolejnego gola w 51. minucie starcia.

Zawodnicy FC Viitorul szybko odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 56. minucie gola dla piłkarzy gości strzelił Bogdan Țîru.

W 61. minucie swoją drugą bramkę w tym meczu zdobył Bogdan Țîru z FC Viitorul. W 62. minucie za George'a Ganeę wszedł Denis Drăguş.

W tej samej minucie w zespole KAA Gent doszło do zmiany. Giorgi Beridze wszedł za Yuyę Kubę. W tej samej minucie trener KAA Gent postanowił bronić wyniku i postawił na defensywę. Za pomocnika Brechta Dejaegere'a wszedł Alessio Castro-Montes, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie gospodarzy utrzymać prowadzenie. W 70. minucie Sigurd Rosted został zmieniony przez Milada Mohammadiego, co miało wzmocnić zespół KAA Gent. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Alexandru Măţana na Andreasa Calcana.

Arbiter przyznał żółte kartki zawodnikom FC Viitorul: Gabrielowi Iancu w 83. minucie i Bradleyowi de Nooijerowi w drugiej minucie doliczonego czasu meczu. Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 6-3.

Sędzia pokazał jedną żółtą kartkę zawodnikom gospodarzy, a piłkarzom FC Viitorul wręczył cztery.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

To był dopiero pierwszy mecz w tej rundzie rozgrywek. Obie drużyny spotkają się w rewanżu, który odbędzie się 1 sierpnia w Ovidiu. Dużo szczęścia będzie potrzebował FC Viitorul, żeby zniwelować straty z pierwszego spotkania, ale w piłce nie takie rzeczy się zdarzały.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL