Reklama

Reklama

Liga Europejska: Buducnost Podgorica - Zoria Ługańsk 1-3 (0-2)

25 lipca na Stadionie Pod Goricom w Podgoricy odbył się mecz rozgrywek Ligi Europejskiej pomiędzy drużynami Buducnostu i Zorii. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Zorii 3-1. Spotkanie obejrzało 5 500 widzów.

25 lipca  na Stadionie Pod Goricom w Podgoricy odbył się mecz  rozgrywek Ligi Europejskiej pomiędzy drużynami Buducnostu  i Zorii. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Zorii 3-1. Spotkanie obejrzało 5 500 widzów.

Był to pierwszy mecz rozegrany między tymi zespołami.

Na pierwszą bramkę meczu trzeba było trochę poczekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Zorii w 16. minucie spotkania, gdy Artem Gromov zdobył pierwszą bramkę.

W 19. minucie swojego drugiego gola w tym meczu strzelił Artem Gromov z Zorii. Między 23. a 38. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom Buducnostu i jedną drużynie przeciwnej.

Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

Reklama

Drugą połowę jedenastka Buducnostu rozpoczęła w zmienionym składzie, za Draška Bożovicia, Dušana Bakicia weszli Miloš Raičković, Dejan Zarubica. Tuż po gwizdku sędziego oznaczającego drugą połowę meczu kartką został ukarany Luka Mirković, zawodnik gospodarzy.

Piłkarze Buducnostu w końcu odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 60. minucie na listę strzelców wpisał się Mihailo Perović.

W 64. minucie za Vladlena Yurchenkę wszedł Maksym Lunyov. Na 19 minut przed zakończeniem drugiej połowy kartkę obejrzał Mihailo Perović z drużyny gospodarzy. Trener Buducnostu postanowił zagrać agresywniej. W 77. minucie zmienił obrońcę Lukę Mirkovicia i na pole gry wprowadził napastnika Ivana Bojovicia. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością.

W 80. minucie w zespole Zorii doszło do zmiany. Levan Arveladze wszedł za Artema Gromova.

Drużyna Buducnostu ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół gości, strzelając kolejnego gola. Na osiem minut przed zakończeniem starcia wynik ustalił Levan Arveladze.

Chwilę później trener Zorii postanowił bronić wyniku. W 85. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Bogdana Mykhaylichenkę wszedł Joël Abu, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie gości utrzymać prowadzenie. W 90. minucie sędzia ukarał kartką Dejana Boljevicia, zawodnika Buducnostu. Do końca spotkania rezultat nie uległ zmianie. Mecz zakończył się wynikiem 1-3.

Arbiter przyznał pięć żółtych kartek piłkarzom gospodarzy, a zawodnikom Zorii wręczył jedną.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

To był dopiero pierwszy mecz w tej rundzie rozgrywek. Obie drużyny spotkają się w rewanżu, który odbędzie się 1 sierpnia w Zaporożu. Strata Buducnostu wciąż jest do odrobienia.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL