Reklama

Reklama

Liga Europejska: Awans Liverpoolu, niespodzianka w Pilźnie

Liverpool, rzutem na taśmę, wywalczył awans do fazy play off Ligi Europejskiej. Obrońca trofeum - Atletico Madryt - niespodziewanie przegrał 0-1 z Viktorią w Pilznie i to czeski zespół zakończył rywalizację w grupie B na pierwszym miejscu.

Liverpool, któremu niespecjalnie wiedzie się w rozgrywkach Premier League, bardzo poważnie potraktował mecz z Udinese, które już nie miało szans, aby powalczyć o awans. "The Reds" wystawili mocny skład i odnieśli cenne zwycięstwo. Losy spotkania rozstrzygnęły się w 23. minucie, gdy goście z Liverpoolu perfekcyjnie rozegrali rzut rożny, a piłkę do siatki skierował Jordan Henderson. Gospodarze od 79. minuty grali w osłabieniu, gdyż czerwoną kartkę otrzymał Giovanni Pasquale. Mimo to w końcówce mogli doprowadzić do remisu. Strzał Antonia Di Natale poszybował tuż nad poprzeczką.

Reklama

W drugim spotkaniu tej grupy doszło do sporej niespodzianki. Anży Machaczkała, z Samuelem Eto'o w składzie, przegrała 1-3 z w Bernie z Young Boys. Drużyna ze Szwajcarii, mimo wygranej, nie wywalczyła awansu, choć zdobyła tyle samo (10) punktów o Liverpool i Anży.

W grupie B doszło w Pilznie do meczu, którego stawką było pierwsze miejsce. Grające w rezerwowym składzie Atletico przegrało 0-1 z Viktorią. Mimo wszystko ten wynik należy uznać za niespodziankę. Goście z Madrytu walczyli do końca, ale nie byli w stanie odpowiedzieć na gola Vaclava Prochazki z 26. minuty.

W grupie C było już wszystko jasne. Awans zapewniony miały Fenerbahce i Borussia Moenchengladbach. Turcy, który i tak byli pewni pierwszej lokaty, potraktowali spotkanie z niemieckim zespołem wybitnie ulgowo i przegrali przed własnymi kibicami aż 0-3.

W grupie D ciekawie zapowiadał się mecz w Bordeaux. Stawką konfrontacji z Newcastle było pierwsze miejsce. Bardziej na wywalczeniu tej lokaty zależało gospodarzom. Do wygranej 2-0 poprowadził "Żyrondystów" Cheick Tidiane Diabate, który zdobył dwa gole. W ekipie Bordeaux nie zagrał, leczący kontuzję, Ludoivic Obraniak.

Dość niespodziewaną porażką 0-1 zakończył się mecz VfB Stuttgart z Molde. Norweska ekipa prowadzona przez Ole Gunnara Solskjaera, wygrała dzięki trafieniu Davy'ego Anga tuż przed końcem pierwszej połowy. W drugim spotkaniu  tej grupy FC Kopenhaga zremisowała u siebie 1-1 ze Steauą Bukareszt, która dzięki temu zapewniła sobie awans z pierwszej lokaty.  Stuttgart w grupie zajął drugie miejsce. 

Żadnych emocji nie było w meczach grupy F, gdyż tam wszystkie rozstrzygnięcia zapadły wcześniej. Bezkonkurencyjny Dnipro Dniepropietrowsk rozgromił pogromców Lecha Poznań - AIK Sztokholm 4-0. Z kolei Napoli przegrało gładko u siebie 1-3 z PSV Eindhoven. W bramce holenderskiego zespołu próżno było szukać Przemysława Tytonia.

W grupie J o tym kto awansuje obok Lazio Rzym decydował bezpośredni pojedynek Tottenham Hotspur - Panathinaikos Ateny. Anglicy wygrali pewnie 3-1.
W grupie G awans FC Basel dał bezbramkowy remis z Genk. Belgowie zapewnili go sobie już wcześniej. Drugi mecz w tej grupie Sporting Lizbona - Videoton Szekesfehervar został przełożony na piątek z powodu intensywnych opadów deszczu. Dla układu tabeli nie będzie miał on jednak żadnego znaczenia.
Honorowo z Ligą Europejską pożegnało się Neftczi Baku. Pierwszy azerski klub, który rywalizował w fazie grupowej tych rozgrywek w czwartek zremisował na San Siro z Interem Mediolan 2-2. Łącznie w sześciu spotkaniach zgromadził trzy punkty

Stawkę drużyn, które będą rywalizowały w 1/16 finału uzupełnia osiem zespołów, które w swoich grupach w Lidze Mistrzów zajęły trzecie miejsca: Ajax Amsterdam, CFR Cluj, Chelsea Londyn, BATE Borysów, Benfica Lizbona, Dynamo Kijów, Olympiakos Pireus, Zenit Sankt Petersburg.

Liga Europejska - wyniki, strzelcy bramek, składy, tabele


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje