Reklama

Reklama

LE - Śląsk Wrocław nie miał szczęścia w losowaniu

Śląsk Wrocław nie miał szczęścia w losowaniu, które wyłoniło uczestnika fazy grupowej Ligi Europejskiej w miejsce zdyskwalifikowanego Fenerbahce Stambuł. Fortuna uśmiechnęła się do cypryjskiego APOEL-u Nikozja.

Śląsk w czwartej decydującej rundzie eliminacji przegrał wysoko dwumecz z Sevilla FC aż 1-9. Mimo to, wrocławianie w dalszym ciągu mieli szansę na występ w fazie grupowej LE. Z powodu zdyskwalifikowania Fenerbahce Stambuł UEFA zadecydowała, że jego miejsce zajmie jedna z ekip, która odpadła w czwartek.

Turecki klub miał grać w fazie grupowej LE po odpadnięciu w eliminacjach Ligi Mistrzów z Arsenalem Londyn. W środę Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) w Lozannie ostatecznie wykluczył Fenerbahce z udziału w europejskich pucharach. UEFA odsunęła turecki klub na dwa lata z powodu korupcji i ustawiania wyników meczów ligowych. Później zredukowała karę o połowę.

Reklama

CAS w piątek odrzucił odwołanie Besiktasu Stambuł o wykluczeniu z europejskich pucharów. Turcy w 4. rundzie eliminacji okazali się lepsi w dwumeczu od Tromso IF (2-0 i 1-2), ale to Norwegowie zagrają w kolejnej fazie.

Jako ostatni zespół awans uzyskał AZ Alkmaar. Holendrzy przegrali u siebie z Atromitosem Athinon 0-2, ale pierwszy pojedynek wygrali 3-1. W czwartek to spotkanie zostało przerwane w 59. minucie z powodu pożaru, który wybuchł nieopodal stadionu. Na szczęście nikt nie został ranny, a mecz został dokończony w piątek.

W fazie grupowej LE zagra Legia Warszawa, która zakwalifikowała się do niej automatycznie, odpadając w czwartej rundzie eliminacji LM. Podopieczni Jana Urbana poznają rywali o godz. 13.00. Wtedy w Monako odbędzie się losowanie.

Oceń występ polskich drużyn w europejskich pucharach

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje