Reklama

Reklama

Koszmarny błąd Skorupskiego, gol Teodorczyka

AS Roma przegrała z AC Fiorentina 0-3 w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Europejskiej. Przy golu numer dwa fatalny błąd popełnił polski bramkarz Łukasz Skorupski. Awans do ćwierćfinału wywalczyło też Dynamo Kijów, dla którego jednego z goli strzelił Łukasz Teodorczyk

AS Roma - AC Fiorentina 0-3

Goście prowadzenie objęli w dziewiątej minucie. Gonzalo Rodriguez pewnie wykorzystał rzut karny, myląc Skorupskiego. Argentyńczyk musiał wykonywać "jedenastkę" dwa razy, bo za pierwszym sędzia Cuneyt Cakir uznał, że za wcześnie w "16" wbiegli inni piłkarze Fiorentiny, ale i wtedy pokonał polskiego bramkarza.

Osiem minut później "Viola" prowadziła już 2-0. Fatalny błąd w tej sytuacji popełnił Skorupski. Polak starał się uratować piłkę na linii końcowej przed rzutem rożnym, ale nie złapał jej, tylko zostawił w boisku, co wykorzystał nadbiegający Marcos Alonso, posyłając ją do pustej siatki.

Reklama

W 21. minucie Fiorentina miała już trzybramkową zaliczkę, po tym jak Jose Basanta uderzeniem głową po rzucie rożnym pokonał Skorupskiego.

Roma kończyła pojedynek w dziesiątkę, gdyż w 88. minucie z boiska wyleciał Adem Ljajić. We Florencji był remis 1-1.

Dynamo Kijów - Everton Liverpool 5-2

W rozgrywanym równolegle spotkaniu w Kijowe, miejscowe Dynamo wygrało Evertonem Liverpool 5-2, a jednego z goli, w 35. minucie, strzelił Łukasz Teodorczyk, który trafił z bliska po dośrodkowaniu Oleha Husiewa i dość przypadkowym zgraniu piłki w polu karnym przez Andrija Jarmołenkę.

Prowadzenie dla gospodarzy uzyskał wspomniany Jarmołenko w 21. minucie. Wyrównał osiem minut później Romelu Lukaku.

Następnie mieliśmy trafienie Teodorczyka, a w 37. minucie wynik podwyższył Miguel Veloso.

Po zmianie stron na listę strzelców wpisał się Husiew (56. minuta).

Everton próbował coś zmienić, w 61. minucie po zejściu ze skrzydła do środka na strzał zza pola karnego zdecydował się Ross Barkley, ale piłka trafiła w słupek.

10 minut później z narożnika pola karnego uderzył Teodorczyk, ale Tim Howard sparował piłkę na rzut rożny.

Chwilę później polski napastnik opuścił murawę, a kibice pożegnali go owacją na stojąco.

W 76. minucie Dynamo wygrywało już 5-1. Na strzał z ponad 30 metrów zdecydował się Vitorino Antunes, a piłka przeleciała nad interweniującym Howardem, lądując w siatce.

Gospodarze nie mieli dość. Po chwili z linii pola karnego przymierzył Jarmołenko, jednak trafił w poprzeczkę.

Everton zdołał zmniejszyć straty. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego celną "główką" popisał się Phil Jagielka, kapitan tego zespołu.

Pierwszy mecz tych drużyn zakończył się zwycięstwem popularnych "The Toffees" 2-1, którzy byli ostatnią ekipą z Anglii w tej edycji europejskich pucharów.

Dynamo Moskwa - SSC Napoli 0-0

Spotkanie zaczęło się pod dyktando klubu z Serie A. Najpierw Dries Mertens trafił piłką w poprzeczkę, a następnie po strzale Jose Callejona futbolówka musnęła słupek.

Potem do głosu doszli gospodarze, którzy zdobyli nawet dwa gole, ale zarówno w przypadku trafienie Christophera Samby (17. minuta) i Kevina Kuranyiego (21.) sędziowie słusznie uznali, że piłkarze Dynama byli na pozycji spalonej.

Po zmianie stron uznane bramki też nie padły i awans do ćwierćfinału wywalczyło Napoli, które we Włoszech wygrało 3-1.

Zobacz zestaw par 1/8 finału Ligi Europejskiej

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje