Reklama

Reklama

Karabach Agdam Baku - Piast Gliwice 2-1 w 2. rundzie el. LE

W pierwszym spotkaniu 2. rundy eliminacji Ligi Europejskiej Piast Gliwice przegrał na wyjeździe z Karabachem Agdam Baku 1-2. Rewanż odbędzie się 25 lipca w Gliwicach (godz. 17:30).

Mecz w stolicy Azerbejdżanu był debiutem Piasta na arenie międzynarodowej. W historycznej potyczce trener Marcin Brosz nie mógł skorzystać z kilku kontuzjowanych piłkarzy, m.in. podstawowego bramkarza Dariusza Treli i sprowadzonego latem obrońcy Krzysztofa Króla.

Reklama

Spotkanie rozpoczęło się od ataków gospodarzy, ale pierwsi z gola cieszyli się gliwiczanie. Po dośrodkowaniu Słowaka Mateja Izvolta skutecznym strzałem głową popisał się doświadczony napastnik, w przeszłości król strzelców pierwszej ligi Marcin Robak.

Polskiemu zespołowi nie udało się jednak utrzymać prowadzenia do przerwy. W 40. minucie wyrównał efektownym strzałem w górny róg bramki Brazylijczyk Richard Almeida.

W drugiej połowie przewaga należała do Karabachu, który zwłaszcza w końcówce spotkania stworzył kilka groźnych okazji. Po jednej z nich - w 83. minucie - do siatki trafił z bliska Reynaldo, którego w ekipie Piasta obawiano się najbardziej.

Niespełna 24-letni Brazylijczyk do niedawna był zawodnikiem Anderlechtu Bruksela, a grając na wypożyczeniu w Cercle Brugge i Westerlo zbierał bardzo dobre recenzje.

Kilka minut przez zdobyciem bramki ten sam piłkarz był bliski szczęścia, ale po ładnej indywidualnej akcji zabrakło mu skuteczności. W końcówce spotkania Jakub Szumski obronił jeszcze groźny strzał rezerwowego Ulricha Kapolongo.


Po meczu powiedzieli:

Gurban Gurbanow (trener Karabachu): "Graliśmy bardzo dobrze. Rywale mają wyższych zawodników, ale ta różnica nie przeszkadzała moim piłkarzom. Obie ekipy stworzyły interesujące widowisko, mecz mógł się podobać kibicom. Polski zespół walczył ambitnie, grał agresywnie, prezentował się dobrze w defensywie. My jednak byliśmy szybsi, co przełożyło się na skuteczność. Myślę, że w rewanżu w Gliwicach też osiągniemy korzystny wynik".

Marcin Brosz (trener Piasta): "Wiedzieliśmy, że w szeregach rywali są zawodnicy bardzo dobrze wyszkoleni technicznie. Byliśmy gotowi na taką grę. Przegraliśmy, ale mieliśmy swoje szanse w kontratakach, stworzyliśmy sytuacje, które mogliśmy wykorzystać. Zdajemy sobie sprawę, że w rewanżu u siebie musimy zagrać lepiej, zwłaszcza w drugiej połowie. Stać nas na to, zrobimy wszystko, aby wywalczyć awans. Wiemy, jakie elementy musimy poprawić. W Gliwicach naszym wielkim atutem będzie publiczność. Jednocześnie dziękuję w imieniu klubu za gościnność, z jaką spotkaliśmy się tutaj".

Karabach Agdam - Piast Gliwice 2-1 (1-1)

Bramki: 0-1 Marcin Robak (19.), 1-1 Richard Almeida (40.), 2-1 Reynaldo (83.)

Żółte kartki: Karabach - Wugar Nadirow, Reynaldo; Piast - Damian Zbozień.

Sędzia: Damir Batinic (Chorwacja).

Karabach: Miro Varvodic - Raszad Sadygow, Maksym Miedwiediew, Admir Teli, Kara Karajew - Wugar Nadyrow (90+1. Murad Sattarli), Richard Almeida, Ansi Agolli, Namik Jusifow (46. Leroy George), Reynaldo - Nikołoz Gelaszwili (75. Ulrich Kapolongo)

Piast: Jakub Szumski - Damian Zbozień, Csaba Horvath, Jan Polak, Adrian Klepczyński - Łukasz Hanzel, Matej Izvolt (68. Kamil Wilczek), Mateusz Matras, Tomasz Podgórski, Ruben Jurado (46. Pavol Cicman) - Marcin Robak (83. Radosław Murawski)

Raport meczowy

Zobacz wyniki wszystkich spotkań el. Ligi Europejskiej

Dowiedz się więcej na temat: Piast Gliwice | Karabach Agdam | Liga Europejska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama