Reklama

Reklama

Jagiellonia Białystok. Michał Probierz: Rewanż będzie wojną

- Przed rewanżem jesteśmy pewni siebie - uważa Michał Probierz, szkoleniowiec Jagiellonii Białystok po remisie 0-0 z Omonią Nikozja.

- Zagraliśmy bardzo dobre spotkanie, od początku byliśmy dominującym zespołem. Żałujemy na pewno, że w ostatnim meczu padło osiem bramek, a teraz kibice nie zobaczyli żadnej. Ale zobaczyli zespół, który od pierwszej do 94. minuty walczył o to, aby zdobyć tę bramkę i mieliśmy w końcówce jeszcze jedną sytuację, żeby odwrócić losy meczu - stwierdził trener Michał Probierz.

Reklama

Szkoleniowiec zdradził też założenia przed tym spotkaniem. - Było widać, że byliśmy przygotowani bardzo dobrze taktycznie, zespół Omonii oddał jeden strzał celny, dlatego wszystkie atuty, które mieli wyeliminowaliśmy, zabrakło tylko tej jedynej bramki - żałuje Probierz.

Rewanż odbędzie się 23 lipca w Nikozji. - Wiemy, że rewanż będzie praktycznie wojną, bo od samego początku już widać, że jeden i drugi zespół chce bardzo awansować. Ale jesteśmy pewni siebie, pojedziemy tam pewni siebie, jako zespół podbudowany. Pokazujemy, że potrafimy bardzo dobrze grać i jesteśmy w stanie zdobyć bramkę i nie stracić żadnej - kończy szkoleniowiec.

Dowiedz się więcej na temat: Michał Probierz | Jagiellonia Białystok | Omonia Nikozja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje