Reklama

Reklama

Hiszpańskie media: Śląsk nie wykorzystał słabości Sevilli

Hiszpańskie media szeroko informują w piątek o awansie Sevilli FC do fazy grupowej Ligi Europejskiej. Przypominają, że Śląsk zagrał bardzo źle w obronie i nie wykorzystał osłabienia kadrowego andaluzyjskiej drużyny.

Komentatorzy zgodnie twierdzą, że zespół Unaia Emeryego pewnie zasłużył na awans do fazy grupowej LE. Odnotowują, że rezultat dwumeczu 9-1 to najlepszy dowód na to, jak bardzo duży dystans dzieli oba zespoły. Przypominają, że wrocławianie poważnie przestraszyli Sevillę tylko na początku pierwszego meczu, kiedy to po bramce Marco Paixao niespodziewanie objęli prowadzenie.

Reklama

Największy andaluzyjski dziennik sportowy "Estadio Deportivo" publikuje wypowiedź portugalskiego napastnika Śląska Wrocław, według którego niezasłużone wyrzucenie z boiska Dudu Paraiby miało kluczowe znaczenie dla porażki polskiej drużyny w pierwszym pojedynku w Sewilli.

Gazeta przypomina, że zapowiadający walkę w rewanżu Polacy nie zaprezentowali jednak w czwartkowym meczu woli zwycięstwa. "Śląsk legł u stóp Sevilli, która spacerkiem zakwalifikowała się do fazy grupowej LE", napisał "Estadio Deportivo".

Poza słabym występem defensywy Śląska hiszpańscy dziennikarze zwracają uwagę na dużą nieudolność w ataku polskiej drużyny, która nie potrafiła sfinalizować wielu dobrych sytuacji pod bramką Beto.

Dziennik "As" uznaje wynik rewanżowego meczu za niespodziankę, przypominając, że goście z Andaluzji mogli wygrać we Wrocławiu znacznie wyżej niż 5-0.

Z kolei "Marca" przypomina, że piłkarze Śląska nie tylko nie wykorzystali mocnego dopingu na własnym stadionie, na którym nie pojawili się kibice Sevilli, ale również osłabienia zespołu Unaia Emeryego w defensywie. "Z powodu kontuzji Carrico, Fazio i Pareji hiszpańska ekipa po raz kolejny zagrała w eksperymentalnym składzie w obronie", odnotowała madrycka gazeta.

W czwartek Śląsk uległ na Stadionie Miejskim we Wrocławiu Sevilli FC 0-5, po dwóch trafieniach Carlosa Baccy oraz po jednym Ivana Rakiticia, Jairo Samperio i Diego Perottiego. Tydzień wcześniej polski zespół przegrał w Sewilli 1-4.


Dowiedz się więcej na temat: Śląsk Wrocław | FC Sevilla | Liga Europejska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje