Reklama

Reklama

Hiszpanie chwalą Grzegorza Krychowiaka - bohater w żelaznej masce

Sevilla pokonała Fiorentinę 3-0 w pierwszym półfinałowym meczu Ligi Europejskiej. Zdaniem komentatorów, jest duża szansa, że spełni się życzenie Grzegorza Krychowiaka, by to jego drużyna zagrała w Warszawie w finałowym meczu 27 maja.

Przed spotkaniem z Fiorentiną, na portalach społecznościowych Krychowiak przyznał, że stawia sobie za cel zagranie na Stadionie Narodowym i awans jego drużyny do Ligi Mistrzów. "Sevilla ma już pół biletu do Warszawy" - napisała po meczu dziennik sportowy "Marca".

"Zamaskowany bohater", "Bohater w żelaznej masce" - tak nazwała Krychowiaka prasa sportowa i pochwaliła przede wszystkim za drugą połowę meczu. "Ma charakter, upór, udowodnił to grając w masce, tak jakby nie miał jej założonej" - ocenił zachowanie Polaka na boisku komentator hiszpańskiej telewizji.

Przed meczem obu drużynom dawano wyrównane szanse. Ostrzegano jednak przed Fiorentiną, która w rozgrywkach europejskich nie przegrała dwunastu kolejnych meczów wyjazdowych. Do czwartku. Pierwsze dwa gole zdobył dla Sevilli Vidal w 16. i 51. minucie. Ostatniego - Gameiro w 74.

Od rana włoskim kibicom zwiedzającym Sewillę śpiewano, by napatrzyli się na zabytki, bo tylko to zabiorą do domu. I tak się stało.

Reklama

Wyniki i terminarz półfinałów Ligi Europejskiej

Wspaniała Sevilla! Dyskutuj o meczu


Dowiedz się więcej na temat: Grzegorz Krychowiak | FC Sevilla | AC Fiorentina | Liga Europejska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama